Życie niewarte życia…

Zamieszczony przez dnia Gru 11, 2013 | 0 komentarzy

Życie niewarte życia…

Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie. George Santayana

Jeśli nie słyszeliście o tragicznych losach Erny Kronshage, to przeczytajcie, bo warto. Ku pamięci i przestrodze, ponieważ historia najwyraźniej zatacza koło. Dziewczyna urodziła się 12 grudnia 1922 roku, o godzinie 9 wieczorem, w Senne II (powiat Bielefeld). Była inteligentna, ukończyła szkołę ze średnią ocen 1,78, ale jako najmłodsza z jedenaściorga rodzeństwa musiała zostać przy rodzicach. W czerwcu 1940 roku przeżyła szok – na skutek zbombardowania okolicy przez lotnictwo angielskie zginęła jej młoda sąsiadka. Stan psychiczny Erny – zdaniem rodziców – zaczął się pogarszać.

„ (…) pogrążyła się w depresji, dużo płakała, nie pracowała i niewiele jadła. Poproszona wykonanie jakiejś pracy, robiła ją źle.” Latem 1942 pozornie odzyskała zdrowie, ale już jesienią „humory” wróciły. „Wymykała się z domu, aby przebywać pośród ludzi inteligentnych. Źle sypiała, a rankiem nie chciała wstać z powodu rzekomego zmęczenia. Przeklinała przy tym rodzicieli, obarczając ich całą winą za swoją chorobę.” Matka Erny zwróciła się do pracownicy opieki społecznej, tzw. Brunatnej Siostry, o radę. Ta zaleciła skierować córkę do Zakładu Leczniczego w Gütersloh, gdzie „będzie mogła liczyć na profesjonalną pomoc”.

W oryginalnych dokumentach odnotowano, iż Erna ponoć sama „zażądała, aby umieszczono ją w zakładzie w Gütersloh, gdzie przebywała już jej siostra. Stała się bezczelna i krnąbrna. Uciekła z domu i włóczyła się po okolicy. Dlatego 24.10.1942 roku doprowadzono ją w asyście policji do zakładu w Gütersloh. W chwili przyjęcia do kliniki była nieobecna duchem i nieprzychylnie nastawiona. Na zadawane pytania udzielała jednak prawidłowych odpowiedzi. Później bardzo ożywiona, śmiała się nie wiedzieć z czego, nocą niewiele sypiała. Powierzchownie zorientowana co do czasu i miejsca swojego pobytu. Podczas udzielania odpowiedzi napięta i niechętna. W swoich wypowiedziach częściowo bardzo roztargniona. Przyznaje, że nocą słyszy głosy, poza tym widzi koleżanki. Nastrój zwykle dziecinny, głupkowaty, często śpiewa szlagiery i jest bardzo niespokojna. Kieruje groźby pod adresem swojego otoczenia i zakłóca (zwłaszcza nocą) spokój głośnym, bezsensownym gadaniem. Na dźwięk nagłego krzyku, zasłania dłońmi uszy oraz głowę. Podczas odwiedzin krewnych mówi nieskładnie i często są to bardzo szalone pomysły. Po terapii wstrząsem sercowym uspokaja się nieco, aczkolwiek jest nieobecna duchem, zuchwała i bezczelna. Zauważono niemal nieustające motoryczne pobudzenie. Nagłe wybuchy śmiechu. Może być leczona pracą przy obieraniu ziemniaków.”

Jeszcze tego samego dnia zatrudnieni w zakładzie nazistowscy psychiatrzy wystawili diagnozę. Ich zdaniem Erna nie cierpiała na depresję, zespół stresu pourazowego czy (jak powiedzielibyśmy dzisiaj) wypalenie, ale na SCHIZOFRENIĘ. Trzeba pamiętać, że w III Rzeszy chorzy na tę chorobę oraz wszelkie formy upośledzenia umysłowego czy fizycznego byli uznawani za lebensunwert (niewartych życia) i podlegali eksterminacji. Pacjentkę leczono wstrząsem sercowym (Cardiazolschock był prekursorem elektrowstrząsów), rzekomo nowoczesną metodą. Wywołało to u kobiety silne objawy padaczki i prowadziło raczej do otumanienia i złamania woli, niż wyleczenia. Inne sposoby terapii w ramach „nowoczesnej, bardziej aktywnej opieki lekarskiej” stosowanej wobec Kronshage polegały na wspomnianym obieraniu ziemniaków i pracy w ogrodzie.

Akt prawny nazwany „Ustawą o Zapobieganiu Narodzin Potomstwa Obciążonego Chorobą Dziedziczną” traktował schizofrenię jako chorobę dziedziczną, dlatego pacjentkę – mimo usilnych sprzeciwów ojca, jej prawnego opiekuna – 4 sierpnia 1943 roku poddano przymusowej sterylizacji. Z notatki lekarza: „rana zagoiła się w ciągu 7 dniu, nie wystąpiły żadne komplikacje”.

W dniu 12 listopada 1943 roku Erna razem z 99 innymi kobietami została przetransportowana do leżącego 630 km od Gütersloh Regionalnego Zakładu Leczniczego w Tiegenhof (Gniezno). Uśmiercano tam pacjentów autorską metodą nazistowskich lekarzy polegającą na połączeniu „diety głodowej” (brak tłuszczów) z wysokimi dawkami środków uspokajających np. „Luminalu”. Po jakimś czasie doprowadzało to do osłabienia ciała i ogólnego wyczerpania.

Erna Kronshage zmarła 20 lutego 1944 roku właśnie na skutek „całkowitego wyczerpania ciała”. Na wniosek rodziców jej zwłoki wróciły do rodzinnej miejscowości, gdzie została pochowana 5 marca 1944 roku.

  Umieszczenie w zakładzie Sterylizacja Erny

Powyżej horoskop tranzytowy na moment umieszczenia Erny w zakładzie (pełnia w znaku Byka na osiach MC/IC, opozycja węzła księżycowego do Marsa radix; po zaćmieniu Słońca w koniunkcji z Chironem na AC – Neptunie radix, 12.08.1942 r.) oraz dokonania sterylizacji (opozycja Saturna do Merkurego w V domu radix).

***

W wyniku Aktion T4, programu realizowanego w III Rzeszy, a polegającego na fizycznej „eliminacji życia niewartego życia” zginęło ok. 70 tys. ludzi, w tym także pensjonariuszy szpitali psychiatrycznych na terenach okupowanych.

Cytaty oryginalnych dokumentów w moim tłumaczeniu pochodzą z filmu o Ernie Kronshage. Tekst bazuje też na informacjach zebranych przez jej siostrzeńca Edwarda Wieanda, który przez 25 lat gromadził wszelkie dane o ciotce i stworzył specjalną stronę internetową poświęconą ofierze okrutnej niesprawiedliwości (http://erna-k-gedenkblog.blogspot.de/).

© 2013 AstroTranslatio. All rights reserved

Wyślij komentarz

Translate »