Zaćmienie Słońca 11 sierpnia 2018

Zamieszczony przez dnia Sie 9, 2018 | 0 komentarzy

Zaćmienie Słońca 11 sierpnia 2018

11 sierpnia nastąpi ostatnie z trzech wakacyjnych zaćmień.
Przy okazji warto wrócić pamięcią do roku 1999 – o ile wtedy powszechną uwagę i sporo emocji wzbudziło obrączkowe zaćmienie Słońca, które nastąpiło 11 sierpnia (i było widoczne w Polsce), o tyle niezauważone przeszło zaćmienie Księżyca z 28 lipca. Teraz sytuacja jest odwrotna.
Media od dłuższego czasu nagłaśniały i szeroko komentowały spektakularne zjawisko z 27 lipca – jego zapowiedzi oraz relacje z przebiegu zdominowały pierwsze strony gazet i portali informacyjnych. Faktycznie, było widowiskowe i wyjątkowe! Tak jak wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju była Kora, która odeszła wraz z jego zakończeniem oraz Tomasz Stańko, który opuścił nas dzień później… [1]

Sierpniowe, częściowe zaćmienie Słońca nie będzie widoczne w Polsce. Zobaczą je obserwatorzy na Grenlandii, Spitsbergenie, Litwie, Wyspach Owczych, Islandii, w Norwegii, Szkocji, północnej Szwecji, Finlandii, Rosji, Kanadzie, Estonii, Chinach, Mongolii, Kirgistanie i Kazachstanie. Fazę maksymalną zjawisko osiągnie na Syberii. Zaćmienie należy do saros 155 i jest 6 z 71 w tej serii.

 

 

O wpływie zjawiska na nasze życie


Słońce symbolizuje ego, przejrzystość, oczywistość, witalność, wolę działania i pewien jasno określony porządek rzeczy. W chwili przesłonięcia lub zaćmienia przez Księżyc jego walory i cechy zostają zakwestionowane oraz wypaczone, a górę biorą instynktowne, emocjonalne, chaotyczne energie lunarne. Takie pobudzenie zazwyczaj dominuje przez kilka dni, zwłaszcza w tygodniu poprzedzającym zjawisko.
Nic dziwnego, że starożytni przypisywali zaćmieniom fatalistyczny charakter. Sposób, skutki i czas ich oddziaływania na daną osobę zależą od indywidualnego układu horoskopowego. Mogą być destrukcyjne i tragiczne, ale również transformujące. Przynoszą zastrzyk energii, potrafią całkowicie zmienić dotychczasowy bieg życia, wręcz otworzyć jego nowy rozdział.

Ważne jest to, na który dom horoskopowy przypada zaćmienie, z jakimi planetami aspektuje, a także, jakie połączenia z natywnikiem tworzą pozostałe sygnifikatory astrologiczne, które w nim uczestniczą.
Tak jak każdy nów zaćmienie Słońca wyznacza koniec jednego i początek następnego cyklu. Trzeba jednak pamiętać o tym, że zainicjowane w jego okresie projekty, zmiany czy procesy będą miały długotrwały charakter i mogą przestawić nasze życie na zupełnie nowe tory, często nieprzewidywalne lub niezgodne z oczekiwaniami.

 

Z perspektywy astrologicznej


Astrologicznie zaćmienie przypada w 19° Lwa, w koniunkcji z gwiazdą Merak oraz z Merkurym, a także w kwadraturze z Jowiszem w Skorpionie. Uran nieprzyjaźnie spojrzy teraz na połączenie Marsa z Lilith, a Saturn na Wenus, natomiast Jowisz i Neptun będą się wzajemnie wspierać.

Merak jest jedną z gwiazd wchodzących w skład Wielkiego Wozu – fragmentu gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy, która uwielbia rządzić i dominować. Ma ona naturę Marsa oraz związek z dziećmi.
Nów w znaku Lwa jest związany z energią autoekspresji, Słońca oraz przejawiania ego. Na pierwszy plan wysunie się kwestia dostępu do własnych mocy twórczych, bezpośredniego i niezależnego doświadczania siebie, doznawania pełni i radości. Cała sztuka polega teraz na tym, żeby, czerpiąc z życia pełnymi garściami, nie przesadzić – przebranie miary może się bowiem źle skończyć.

 

 

Z umiarem cieszyć się życiem


Ogólnie działanie będzie ważniejsze niż jego skutek, a samo gonienie króliczka sprawi większą frajdę niż jego schwytanie.  Będziemy – przynajmniej niektórzy z nas – bardziej przekonani o własnej wyjątkowości i swoich zdolnościach, głodni podziwu oraz aprobaty ze strony innych.  To czas witalności, optymizmu, afirmacji życia, wielkoduszności i wspaniałomyślnych gestów. Możemy odczuwać podświadomą potrzebę, aby wywierać na ludziach wrażenie, narzucać im swoją wolę i być na czele wydarzeń.

To, jak poradzimy sobie z tym zaćmieniem, zależy od stopnia rozwinięcia naszej duszy, ponieważ energie mogą też zachęcać do tyranii i bezwzględności. Niewykluczone też, że przyjdzie nam zmierzyć się ze starymi demonami, z cechami wykształconymi pod wpływem trudnego dzieciństwa, w którym musieliśmy walczyć o to, by być sobą. W tym czasie możemy jednak pozyskać istotne impulsy do dalszego rozwoju oraz wyznaczyć kierunek na przyszłość. [Głowa Smoka]

Słońce w astrologii wydarzeniowej sygnifikuje władcę i króla – w każdym tego słowa znaczeniu, Lew, którego jest regentem, wskazuje na sfery rządzące, na przepych i zbytek. Przed szczególnym wyzwaniem staną więc wszelkiego przywódcy i autorytety, zwłaszcza jeśli w swoich horoskopach mają obsadę 18°-20° Lwa (ew. Skorpiona, Byka i Wodnika). Na jaw mogą wyjść dyktatorskie zapędy, nadmierna buta, przywary i słabości np. do luksusu.

 

Powiązania energetyczne


Znak Lwa ogólnie bywa nadmiernie wylewny, dramatyczny w wyrazie, bezkrytyczny. To bohater w teatrze jednego aktora! Miewa też skłonność do przesady, przeceniania siebie i własnych możliwości. Tym razem nadmiary mogą być bardzo szkodliwe, a nawet niebezpieczne dla zdrowia i życia. [kwadratura Jowisza w Skorpionie]
Zobaczymy, w jakim stopniu mamy dostęp do własnego serca, czy potrafimy pogodzić nasze myśli (Merkury), uczucia (Wenus) i czyny (Mars) z impulsami, które z niego płyną. W tym czasie zostaną uwolnione potężne energie twórcze, które będą szukały ujścia, czyli formy wyrazu. Dajmy się im ponieść i niech nie zrażą nas początkowe trudności czy słowa krytyki!
W większości spraw klamka jeszcze nie zapadnie, dopiero kolejne tygodnie, a nawet miesiące, pokażą, co tak naprawdę jest możliwe do zrealizowania (Merkury i Mars w ruchu wstecznym).

Połączenie Lilith z Marsem na pewno zaakcentuje temat stereotypowego podziału ról  na męskie i żeńskie, seksualności, żądzy władzy, strachu i przemocy oraz walki płci. Zobaczymy, że stare wzorce w tym zakresie (np. radykalny macho, „ostry dzik Trybson”, dominujący zdobywca) straciły już rację bytu i potrzeba nowych rozwiązań. Jeżeli zabraknie otwartości i elastyczności, to sytuacja może przyjąć nagły, nieoczekiwany obrót i niemile nas zaskoczyć. [Uran w kwadraturze do Lilith/Mars]

Wielki Trygon w znakach Wody łączący Jowisza i Neptuna wskazuje na istotną rolę tematów duchowych, spirytualnych doświadczeń, a nawet cudownych uzdrowień. W naszym życiu mogą pojawić się nauczyciele duchowi i guru, wzrośnie idealizm, skłonność do uniesień i wizji.

 

Otworzyć serce


Pod względem energetycznym jest to bardzo silny okres. Już samo zaćmienie działa jak nów z turbo napędem, dając gwałtowne przyspieszenie zmian i początki czegoś nowego. Oprócz tego w swoich znakach będą: Słońce (Lew), Wenus (Waga), Saturn (Koziorożec) i Neptun (Ryby). Warto teraz zweryfikować dotychczasowe sposoby autoekspresji, zmienić je lub poszerzyć o nowe. Zwróćcie uwagę na napływające bodźce i informacje, również te bardzo subtelne, uzyskane np. za pośrednictwem snów, podszeptów intuicji, przypadkowych spotkań czy podczas obcowania ze sztuką – mogą dostarczyć Wam cennych wskazówek na przyszłość.

Zjawisko najbardziej odczują osoby, które w swoich horoskopach mają obsadę 1°-3°oraz 18°-20° Lwa, Byka, Wodnika i Skorpiona, a także urodzeni 10-12 sierpnia.

Uważajcie na swoje serce – dosłownie i w przenośni. Pamiętajcie, że jeśli nie bierze ono w czymś udziału, to wieje nudą. Tam skarb Wasz, gdzie serce Wasze! Ale – nie wszystko złoto, co się świeci.

 

[1] W horoskopie Kory Słońce (prawdop., ponieważ godzina urodzenia nie jest znana) dotarło do Księżyca radix, a w horoskopie Tomasza Stańko – do Plutona. Tomasz Stańko urodził się 11 lipca, w jego solariuszu było zatem obecne już poprzednie zaćmienie Słońca z 13 lipca br. Dla osób chorych zaćmienia często są zbyt silnym zastrzykiem energii.

© 2018 AstroTranslatio. All rights reserved
Zdjęcia źródło: Pixabay

Wyślij komentarz

Translate »