George Lucas i przebudzenie mocy

Zamieszczony przez dnia Sty 1, 2016 | 0 komentarzy

George Lucas i przebudzenie mocy

W związku z premierą najnowszej części „Gwiezdnych wojen” oraz początkiem nowego roku, czyli czasem pytań zasadniczych, dzisiaj kilka słów o zdarzeniu, które zmieniło losy twórcy sagi i jednego z najbardziej znanych reżyserów na świecie.

George Lucas, bo o nim mowa, na długo zanim postanowił zająć się filmem, chciał został kierowcą rajdowym. Jako uczeń szkoły ponadgimnazjalnej większość czasu poświęcał swojej pasji, jednak 12 czerwca 1962 roku, kiedy wracał ze szkoły do domu, rozpędzony wóz wjechał w bok jego auta. Siła uderzenia była tak duża, że samochód Lucasa przekoziołkował kilka razy. Młody kierowca trafił do szpitala ze złamanymi żebrami i odmą urazową opłucnej.
O mały włos nie przypłacił tego wypadku życiem. W efekcie był zmuszony dokonać zmiany życiowych planów… W wywiadzie dla Oprah Winfrey wyznał: „Doszedłem wtedy do wniosku, że może jest mi pisane coś innego. Może z jakiegoś powodu przeżyłem ten wypadek, którego – logicznie rzecz biorąc – nikt nie miał szansy przeżyć. Powinienem być martwy… Dostałem ekstra kredyt, który należało sensownie wykorzystać.”
Podczas długiej rekonwalescencji zainteresował się filmem. Dzięki temu powstała jedna z najbardziej kultowych serii w historii kina.

14 grudnia miała miejsce uroczysta premiera kolejnej części „Gwiezdnych wojen: Przebudzenie mocy”. Już wiadomo, że pierwszy film w trzeciej trylogii pobił rekord wszech czasów na amerykańskim i kanadyjskim rynku. W rekordowo krótkim czasie przekroczył on barierę miliarda dolarów światowych wpływów. Wprawdzie Lucas w 2012 roku sprzedał prawa autorskie do filmów i wytwórni Lucasfilm, jednak to właśnie on uchodzi za ojca serii.

 

Punkt zwrotny w życiu

Na istotny okres w życiu wskazuje m.in. wyładowanie węzłów księżycowych w koniunkcji z planetami. Takie wyładowanie zostaje wzmocnione przez tranzyt, ewentualnie dyrekcję lub progresję.

  • w solariuszu Lucasa na rok 1962 (kiedy nastąpił wypadek):
    »   na pierwszy plan wysuwa się połączenie Saturna z południowym węzłem księżycowym, które przypada w koniunkcji z Księżycem radix;
    BTW: Księżyc włada 3 domem horoskopu radix sygnifikującym m.in. krótkie podróże, komunikację, przemieszczanie się, naukę i jest posadowiony w domu 10, w koniunkcji z Ogonem Smoka, co mówi o tym, że ww. sprawy będą przyczyną dużej zmiany w życiu właściciela horoskopu, która wywrze wpływ na pozycję społeczną i karierę tej osoby, a nastąpi to poprzez konfrontację ze śmiercią, tematami ostatecznymi i … ciemną stroną Mocy (opozycja Plutona, władcy descendentu = Ty, czyli ogólnie inne osoby)
    »   ascendent solarny przypada na koniunkcji Lilith z Chironem radix (aspekt zranionego bohatera)
    »   Uran solarny na wierzchołku domu 5 zapowiada zmianę planów życiowych, projektów, zamiarów związanych z edukacją oraz konkretnych pasji
    »   Neptun w Skorpionie w 3 domu solarnym (przypadającym na 6 radix) w opozycji do Wenus – władcy AC – w 12, jeszcze raz wskazuje na niebezpieczeństwo wypadku lub zdarzenia komunikacyjnego (3 dom), związane z tym problemy zdrowotne (domy 6/12) i konfrontację ze śmiercią (Skorpion) itd.

  • znacząco w odniesieniu do horoskopu radix wypadło również zaćmienie Słońca (05.02.1962), które poprzedzało wypadek: Mars/Saturn w koniunkcji z Ogonem Smoka, AC w koniunkcji z IC radix, zaćmienie + Merkury/Wenus w 7 domu (Ty/Inna osoba) i w kwadraturze do osi AC/DC radix, Głowa Smoka w koniunkcji z Jowiszem (władcą domu 11 i 8)

  • niemal w tym samym miejscu (20° Lwa) znalazła się dyrekcyjna Głowa Smoka, a dyrekcyjny Księżyc i Wenus osiągnęły 30° znaków (kolejno Wodnika i Byka), co ewidentnie zapowiada przesilenie i zmianę

  • progresywny AC dotarł do Urana (gwałtowna zmiana!), a Mars z Plutonem utworzyły kwadraturę z Merkurym (komunikacja)

  • last but not least: w dniu wypadku tranzytowa opozycja Marsa z Neptunem utworzyła kwadraturę do Księżyca radix, który był podkreślony i porażony przez solarną oraz tranzytową koniunkcję Saturna z Ogonem – atak na władcę 3 domu horoskopu urodzeniowego osiągnął swoje apogeum.

 

Graficznie

solariusz 1962 George’a Lucasa
zaćmienie Słońca 06.02.1962
 tranzyty, wypadek George’a Lucasa

 

Co jest złe, co dobre..?

W styczniu często zastanawiamy się nad tym, co przyniesie nadchodzący rok. Niejeden astrolog słyszy pytanie: czy spotka mnie coś dobrego? Ten przykład pokazuje, że tak naprawdę trudno powiedzieć, co jest dobre, a co złe. Oczywiście, wszyscy wolelibyśmy uniknąć nieprzyjemnych i przykrych doświadczeń, ale często to właśnie one wytrącają nas z marazmu, prowadzą ku samorealizacji i siłą wpychają na właściwą ścieżkę Przeznaczenia. Dopiero z czasem jesteśmy w stanie zobaczyć i zrozumieć ich prawdziwe znaczenie oraz sens. Pamiętajcie o tym, cokolwiek Was spotka w ciągu najbliższych miesięcy.

Szczęśliwego Nowego Roku!

 

© 2015 AstroTranslatio. All rights reserved

Wyślij komentarz

Translate »