Mroczny przedmiot pożądania (cz. II)

Zamieszczony przez dnia Wrz 15, 2013 | 1 komentarz

Mroczny przedmiot pożądania (cz. II)

Erotyzm otwiera ku śmierci. Ku zanegowaniu jednostkowego, osobowego trwania (…). s.26

Zawsze aktywność seksualna była otoczona TAJEMNICĄ i wszędzie, choć w różnym stopniu, zdawała się uchybiać naszej godności. Toteż esencja erotyzmu leży w nierozerwalnym związku ROZKOSZY seksualnej z ZAKAZEM. Zakaz nigdy nie objawia się człowiekowi bez objawienia rozkoszy, a rozkosz – bez poczucia zakazu (…) s. 106

Powyższy fragment, podobnie jak wszystkie tutaj przytoczone, pochodzi z książki Georges’a Bataille’a, EROTYZM. Poza wątkiem erotyzmu w doświadczeniu wewnętrznym, śmierci i prokreacji, mistyki, świętości, mordu i ofiary, zawiera ona również rozdziały poświęcone prostytucji oraz markizowi de Sade. To idealna lektura na nadchodzący tydzień, w którym Wenus połączy się z Saturnem w znaku Skorpiona (horoskop aspektu wraz z jego krótką charakterystyką został zamieszczony we wpisie: Mroczny przedmiot pożądania, cz.I).  

Wszelki erotyzm ma na celu dosięgnięcie istoty w najczulszym punkcie, tak, aby zamarło w niej serce. Przejście od stanu normalnego, do stanu erotycznego pożądania zakłada roztopienie się w nas, rozprzężenie bytu ustanowionego w porządku nieciągłym. Terminowi „rozprzężenie” odpowiada w języku potocznym wyrażenie „ŻYCIE ROZWIĄZŁE”, kojarzące się z aktywnością erotyczną. (…) Zasadą każdego aktu erotycznego jest zniszczenie struktury zamkniętej (la petite mort = mała śmierć, czyli orgazm), jaką stanowi partner gry w układzie normalnym.  (…) s. 20

Namiętność  miłosna jest w zasadzie przedłużeniem cielesnego zespolenia kochanków w sferze duchowej (…) Ale dla tego, kto kocha namiętność może być czymś gwałtowniejszym niż cielesne pożądanie. Nie wolno nam zapominać, że namiętność, choć towarzyszy jej obietnica szczęścia, wprowadza najpierw niepokój i zamęt. Nawet miłość szczęśliwa powoduje tak gwałtowny nieład, a szczęście wydaje się tak wielkie, że przypomina nie tyle rozkosz, co jej przeciwieństwo, cierpienie. Istotą tego szczęścia jest zastąpienie uporczywej nieciągłości  cudowną ciągłością między dwojgiem ludzi, ale ta ciągłość daje się wyczuć przede wszystkim w udręce, bo jest nieosiągalna, bo jest poszukiwaniem w niemocy i drżeniu. (…) Większe jest prawdopodobieństwo, że kochankowie nie pozostaną ze sobą długo niż zatracą się w kontemplacji intymnej ciągłości, jaka ich łączy. Prawdopodobieństwo cierpienia jest tym większe, że tylko cierpienie objawia nam całą wartość ukochanej istoty. POSIADANIE ukochanej nie oznacza ŚMIERCI, wręcz przeciwnie, ale śmierć ma swój udział w szukaniu posiadania. Bywa, że kochanek chce zabić ukochaną, jeśli nie może jej posiąść, często wolałby ją zabić niż stracić. Kiedy indziej pragnie własnej śmierci. W tym szaleństwie gra toczy się o poczucie ciągłości, której możliwość dostrzegamy w ukochanej  istocie. (…) NAMIĘTNOŚĆ powtarza nam bezustannie: gdybyś posiadł ukochaną istotę, to twoje zdławione samotnością serce tworzyłoby jedno z jej sercem. Złudna to obietnica, przynajmniej częściowo, ale w miłości obraz takiej jedni nabiera ciała z SZALONĄ INTENSYWNOŚCIĄ, choć nie zawsze jest taki sam dla obojga. Jakkolwiek by się ten obraz czy projekt rysował, do takiej niepewnej jedni w której znika indywidualny egoizm, może zresztą dojść. Ale cierpienie, jakim jest lęk przed rozłąką, uświadamia nam wątłość, a zarazem GŁĘBIĘ tej jedni.  (…) s.23

Obraz: Danae (1907-1908), Gustav Klimt.

EROTYZM, Georges’a Bataille, tłum. Maryna Ochab, słowo/obraz terytoria, wyd. 2, Gdańsk 2007.

1 komentarz

  1. 18.09.2013. Tragedia w Poznaniu. Zabity 30-latek spotkał się w środę wieczorem z 26-latką, która była jego partnerką. W trakcie spotkania, ok. 23:00, niepostrzeżenie wszedł do mieszkania były partner kobiety, który nie mógł pogodzić się z rozstaniem. Zaatakował parę. Zabił mężczyznę, ranił kobietę i uciekł. Powodem zabójstwa mogła być ZAZDROŚĆ.
    Zdarzenie nastąpiło dokładnie w chwili uściślenia koniunkcji Wenus/Saturn, o której mowa w powyższym tekście.

Wyślij komentarz

Translate »