Morin de Villefranche. O wpływie gwiazd na życie człowieka

Zamieszczony przez dnia Wrz 6, 2011 | 0 komentarzy

Morin de Villefranche. O wpływie gwiazd na życie człowieka

„Ciała niebieskie są zarówno znakami, jak również przyczynami oddziaływania na świat sublunarny” – taki tytuł nosi VII rozdział dzieła Astrologia Gallica. Wybrałam fragment, w którym Morinus powołuje się na 5 aforyzm z Centiloquium Ptolomeusza: Mędrzec potrafi wnosić o wielu wpływach gwiazd stąd tylko, iż gruntownie poznał ich naturę, i przed zaistnieniem zdarzeń przygotowywać się na nie. [na podstawie tłum. niem.: Erich M. Winkel w Tetrabiblos, Berlin 1923, str. 130]

A zatem, pisze Morinus, owe znaki albo przyczyny wcale nie są nieuchronne – jak wielu mniema i który to błąd także przez Kościół jest potępiany. Wydaje się również jasne, że ten sam horoskop jest zarazem właściwą przyczyną owych rzeczy, dla których ze swojej strony stanowi znak diagnostyczny, jak i potencjalną przyczyną tych rzeczy, dla których stanowi znak prognostyczny, co dokładniej wyjaśnimy w rozdziale o dyrekcjach i tranzytach.

Jeśli założymy, iż gwiazdy istotnie powodują to, na co wskazują, w takim razie planety będące przykładowo sygnifikatorami śmierci wywołają ją poprzez dyrekcję albo swój powrót [do pozycji w natywniku]; to samo dotyczy wszystkich innych powiązań.

Ktoś mógłby w tym miejscu zgłosić zastrzeżenie, że jeśli Mars jako władca Ascendentu jest posadowiony niekorzystnie w domu ósmym, to niechybnie wskazuje na gwałtowną śmierć, ale sam urodzonego przecież nie zabija, toteż jest jedynie znakiem, a nie przyczyną. Odparłbym na to, że Mars nie zabija urodzonego bezpośrednio, lecz w sposób pośredni, albowiem jego wpływ na urodzonego czyni z tego ostatniego podmiot gwałtownej śmierci, przy czym on sam sprowadza ją [na siebie] właśnie przez tenże wpływ; dlatego Mars jest powodem [podstawą] przyczyny śmierci urodzonego.

Teraz pragniemy zadać sobie pytanie, czy gwiazdy wskazują na pewne wydarzenia w życiu jednostki. Sądzę, iż odpowiedź brzmi „nie”, w przeciwnym razie musielibyśmy przyznać, że istnieje nieubłagany fatalizm i zacytowane wyżej stwierdzenie Ptolemeusza nie byłoby prawdziwe. Gwiazdy nie pokazują bowiem możliwego sprzeciwu człowieka przeciwko ich władzy, który wynika z ostrożności oraz przewidywań oświeconego umysłu; mogą one przykładowo zapowiadać chorobę albo kłótnię w określonym czasie, ale nie są w stanie jednocześnie pokazać, że człowiek tejże kłótni uniknie albo dzięki zażyciu właściwego medykamentu zdrowie swoje ochroni.

Faktem jest, iż spośród rzeczy, które mogą w życiu przytrafić się człowiekowi, część odeń nie zależy, przykładowo rodzeństwo, wrogowie czy śmierć, nad innymi zaś, na przykład narzeczonymi, dziećmi, służbą, sporami prawnymi, walkami, podróżami i zaszczytami zawodowym, które są zależne od jego wolnej woli, ma on całkowitą władzę.

Te rzeczy nie przynależą do urodzonego, ponieważ jest on w stanie dokonać wolnego wyboru i uniknąć ich albo je odrzucić, chociaż wpływ gwiazd z całej siły skłania go ku temu, aby postąpić inaczej.

Wskazania gwiazd czynią jednak urodzonego tak bardzo skłonnym albo podatnym, że przynajmniej owej skłonności pominąć nie sposób. Zaś spośród ewentualnych następstw z tejże skłonności wynikających na pewno te się wydarzą, nad którymi urodzony nie ma władzy, natomiast wynik tych, które od woli jego zależą, będzie już bardziej wątpliwy [tzn. jest mniej jednoznaczny].

A ponieważ większość urodzonych zwykle bez szemrania podporządkowuje się pozycji swoich gwiazd, zaś człowiek z reguły nie wie, kim sam jest – to znaczy, nie zna własnej natury, jak również rzeczy, które przeznaczone mu przeżyć – przeto nie podejmuje dostatecznych wysiłków, aby stawić opór smutnym wydarzeniom go czekającym. A jako że niezmiernie trudno przeciwstawić się swoim naturalnym skłonnościom, bardzo niewielu podejmuje tę walkę, zaś jeszcze mniejsza garstka potrafi w niej wytrwać. Dlatego astrologiczne przepowiednie często się sprawdzają, albowiem podrzędne i pojedyncze przyczyny w sposób oczywisty podlegają władzy przyczyn nadrzędnych i uniwersalnych – takie jest prawo natury – chociaż wszystkie prognozy są faktycznie zwykłymi domniemaniami i nikt z całą pewnością przepowiedzieć niczego nie może. (tłum. MJD)

Więcej o życiu Morinusa we wpisie: Morin de Villefranche. Odczytanie horoskopu.

© 2011 AstroTranslatio. All rights reserved.

Wyślij komentarz

Translate »