Katastrofa lotu Germanwings 9525

Zamieszczony przez dnia Kwi 2, 2015 | 0 komentarzy

Katastrofa lotu Germanwings 9525

We wtorek, 24 marca, około godziny 11:00, lecący z Barcelony do Düsseldorfu, samolot tanich linii lotniczych Germanwings rozbił się w pobliżu miejscowości Prads-Haute-Bléone, w południowo-wschodniej Francji. W katastrofie zginęło 150 osób – wszyscy obecni na pokładzie.
Wiadomo, że w chwili tragedii w kokpicie znajdował się tylko jeden pilot, Andreas Lubitz, drugi wcześniej wyszedł do toalety i po powrocie zastał zamknięte drzwi. Jak wynika z zapisu czarnej skrzynki próbował je otworzyć, ale bezskutecznie.
Obecnie zakłada się, że Lubitz w akcie desperacji celowo doprowadził do katastrofy. Początkowo brano też pod uwagę inne wersje – błędy ludzkiego w pilotażu, awarię techniczną lub nagłą zapaść zdrowotną pilota, np. zawał czy paraliż kończyn, ale po przeanalizowaniu zarejestrowanych nagrań eksperci wykluczyli ostatnią możliwość, stwierdzając, że mężczyzna przez cały czas oddychał miarowo, nawet wówczas, gdy samolot zbliżał się do ziemi.

Airbus A320-211 należał do niemieckich linii lotniczych będących częścią grupy Lufthansy, a większość ofiar stanowili Niemcy oraz Hiszpanie. W horoskopach Niemiec i Hiszpanii, które w tym przypadku mogą zostać uznane za horoskopy-matki, widzimy znaczące sygnifikatory zapowiadające tragedię.

W solariuszu Hiszpanii (22.11.1975, Madryt):
.              Merkury i Księżyc są w koniunkcji z węzłem księżycowym
.              Saturn jest w koniunkcji z Merkurym i MC w Skorpionie
.              węzeł księżycowy w koniunkcji z Wenus i Plutonem, w opozycji do Jowisza
.              Głowa i Ogon Smoka kolejno w domach III – IX (odwrócenie pozycji radix)
.              Chiron na wierzchołku VIII domu.

Wyraźne podkreślenie osi węzłów księżycowych informuje, że w związku z zaćmieniami należy oczekiwać istotnych wydarzeń (komunikacyjnych – domy III/IX, Merkury, Jowisz). I tak 20 marca, w momencie wystąpienia zjawiska:
.              węzeł księżycowy uściślił koniunkcję z Plutonem
.              Uran i Pluton uściśliły aspekty z Jowiszem (kolejno koniunkcję i kwadraturę)
.              samo zaćmienie tworzyło koniunkcję z Lilith i kwadraturę z Marsem w horoskopie Hiszpanii.

Descendent horoskopu na moment wylotu z Barcelony tworzył koniunkcję z Neptunem w horoskopie Hiszpanii (kolejne odniesienie do zaćmienia – Neptun włada znakiem Ryb), Uran i Pluton pozostawały we wspomnianych aspektach z Jowiszem (drugim regentem Ryb), a Mars tworzył koniunkcję z Chironem. Dodatkowo mundalny Chiron uściślił jedyny tego dnia duży aspekt, czyli koniunkcję z Merkurym.

Z kolei rzut oka na horoskop Niemiec pokazuje, że podczas ostatniego zaćmienia Słońca, które przypadało w domu IX (zagranica):
.              DC tworzyło koniunkcję z Neptunem
.              północny węzeł księżycowy koniunkcję z IC oraz ze Słońcem
.              Lilith była na wierzchołku III domu w opozycji do Merkurego na wierzchołku IX i w kwadraturze do Marsa radix.

24 marca wspomniana koniunkcja Chirona z Merkurym dochodziła do Księżyca, który w horoskopie państwa symbolizuje społeczeństwo, i to właśnie ona nadała ton wydarzeniom tego dnia (fakty trudne do racjonalnego wyjaśnienia, bezsilność w obliczu tragedii, problemy ze wskazaniem winnego).

solariusz Hiszpania zaćmienie Słońca Hiszpania solariusz Niemcy zaćmienie Słońca Niemcy

 

Do katastrofy doszło w okresie między zaćmieniami. Ostatnie zaćmienie Słońca miało miejsce w 30 stopniu Ryb w koniunkcji z gwiazdą Scheat, która leży w gwiazdozbiorze Pegaza.
Jak głosi legenda, Pegaz powstał z krwi Meduzy i dzięki pomocy Ateny został osiodłany przez herosa Bellerofonta. Ten ostatni m.in. zabił kochającą go królową Steneboję – udając, że odwzajemnia uczucie kobiety, zabrał ją na konia, a kiedy przelatywali nad morzem, po prostu zepchnął w dół.
Ostatecznie zarozumiały bohater postanowił wzlecieć na Pegazie do nieba. Zaślepiony pychą podjął próbę wyruszenia na Olimp, a wtedy boski rumak zrzucił go z grzbietu.
Gwiazda Scheat w połączeniu z malefikami (maleficzne oddziaływanie ma też zaćmienie) zapowiada dramaty, samobójstwa, wielkie nieszczęścia, w tym m.in. katastrofy lotnicze (co jest oczywiste w kontekście przytoczonej legendy i zostało wspomniane w tekście omawiającym zaćmienie).

Syndrom Pegaza wskazuje z jednej strony na umiejętność pokonania problemów poprzez bycie ponad (nie), spojrzenie z dystansem na rzeczywistość, z drugiej na niebezpieczeństwo przeholowania i utraty miary. W horoskopie Andreasa Lubitza (ur. 18.12.1987, Neuburg/Donau lub Montabaur godz ur. nieznana) uwagę zwraca silna obsada znaku Strzelca przy jednoczesnym posadowieniu Jowisza – jego władcy – w Baranie (przedsiębiorczym, samowolnym i egoistycznym), a także koniunkcja Marsa i Plutona w Skorpionie. Pierwszy układ mówi o jowialnym podejściu do życia, o brawurze, dynamice, zapale, zamiłowaniu do podróży (chęć eksplorowania świata), rywalizacji (wiadomo, że uwielbiał sport) oraz poszukiwaniu wyzwań, drugi wskazuje na skłonność do radykalnych posunięć, bezwzględność, pasję niszczenia, nieliczenie się z nikim i z niczym, popadanie w skrajności i potrzebę sprawowania kontroli.

Wiceprezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego prof. Janusz Heitzman w wywiadzie dla RMF24 powiedział, że taki czyn może wskazywać na szczególny egoizm, nawet egotyzm człowieka, który się nie liczy z kosztami, z życiem innych osób, myśli tylko o zrealizowaniu ważnych dla siebie planów np. odebrania sobie życia. Przede wszystkim jest jednak oznaką choroby psychicznej.
Wiadomo, że Lubitz cierpiał na syndrom przeciążenia, depresję, miał poważne wahania nastrojów, skłonności samobójcze, doświadczał też silnych, negatywnych emocji i dawał im – co potwierdziła partnerka – gwałtowny upust. Może to sugerować, że Księżyc w jego horoskopie przebywa jeszcze w znaku Skorpiona [proponowana rektyfikacja 1], zmieniłby go na Strzelca, gdyby narodziny nastąpiły po 20:33.

Horoskop Lubitza został silnie „poruszony” przez ostatnie zaćmienie Słońca, które przypadało w koniunkcji z Głową Smoka radix, w kwadraturze do Chirona w Bliźniętach i satelicjum w Strzelcu – taki układ daje silny, zwykle fatalistyczny wpływ i zapowiada radykalny zwrot w życiu.
Chiron jest tu jedynym sygnifikatorem w znakach powietrza i tworzy opozycję do Słońca, wyraźnie staje więc na drodze dynamicznej samorealizacji, szerokim planom i aspiracjom Strzelca. W swojej ogólnej charakterystyce wspomniana planetoida jest związana ze słabościami i ograniczeniami ludzkiej natury, wskazuje na słabe punkty, rany i urazy, często dysfunkcje natury fizycznej, które trzeba po prostu zaakceptować.
Według najbardziej prawdopodobnej wersji to właśnie schorzenia zdrowotne (Lubitz oprócz depresji miał cierpieć na problemy ze wzrokiem – o tych mówią narodziny tuż przed nowiem) zaważyły o rozbiciu samolotu. Mężczyzna marzył o lataniu na trasach międzykontynentalnych, ale z uwagi na stan zdrowia groziła mu utrata licencji pilota.

solariusz Andreas Lubitz tranzyty Andreas Lubitz

 

Na desperacki czyn zapewne złożyły się wszystkie problemy – fizyczne, psychiczne i osobiste; wieloletnia partnerka była z nim w ciąży i rzuciła pilota dzień przed katastrofą, ponoć miał też romans z jedną ze stewardes Germanwings. Sytuacja najwyraźniej go przerosła, a jako człowiek z tak dużą obsadą znaków ognistych i wodnego Skorpiona nie potrafił spojrzeć na rzeczywistość z dystansem, wzbić się ponad nią…

W sprawie nadal pozostaje wiele niewiadomych i trzeba liczyć się z tym, że nawet rzeczy z pozoru oczywiste, wcale takimi być nie muszą, że nie wszystko wiemy, a doniesienia mediów niekoniecznie mają potwierdzenie w rzeczywistości. Dotychczas nie znaleziono niczego, co wskazywałoby na motywy pilota. Może się okazać, że nie ma logicznego wytłumaczenia tego dramatu.
Pewne jest, że tragedia przyspieszyła zmianę procedur – wiele państw wprowadziło obowiązek stałego przebywania dwóch osób w kokpicie podczas lotu, w Niemczech rozważa się również ograniczenie tajemnicy lekarskiej w przypadku osób wykonujących wrażliwe zawody, w tym pilotów.

Koniunkcja Chirona z Merkurym była jedynym dużym, ścisłym aspektem tego dnia i korespondowała z Chironem w Bliźniętach w horoskopie Lubitza (Merkury to władca Bliźniąt).
„Zdarzeń chironowych nie sposób uniknąć, mają one charakter mityczny, archetypowy i przeznaczeniowy. Najczęściej są związane z jakimś niezmiernie bolesnym, głęboko raniącym doświadczeniem o pozornie bezsensownym, niekiedy nawet śmiertelnym zakończeniu.”
Więcej o astrologicznym znaczeniu i oddziaływaniu Chirona możecie przeczytać w książce Vereny Bachmann pod tym samym tytułem.

 

[1] W oparciu o powyższe informacje połączone z tranzytami, dyrekcjami i progresjami ustaliłam godzinę ur. na 19:38. W takim układzie Jowisz – władca satelicjum – przebywa w X domu i wschodzi znak Lwa (porywczość, duma i chęć zdobycia sławy; według byłej partnerki pilot odgrażał się, że pewnego dnia zrobi coś, co zmieni cały system, wszyscy poznają i zapamiętają jego nazwisko, wg. „Bild” 28.3.2015 r.), a satelicjum w Strzelcu jest zamknięte w 5 domu. W solariuszu Saturn tworzy koniunkcję z Księżycem radix w 30 Skorpiona. W chwili tragedii tranzytujący Uran stanąłby na MC radix, a Pluton w kwadraturze do tego punktu. Trzeba pamiętać, że dysponujemy ogólnymi danymi, jakie przekazują nam media.
Źródła: Spiegel, Bild, Onet, RMF24.

Wyślij komentarz

Translate »