Kalendarz tygodniowy 28.11. – 4.12.2011

Zamieszczony przez dnia Lis 27, 2011 | 0 komentarzy

Kalendarz tygodniowy 28.11. – 4.12.2011

autorka: Verena Bachmann

Hasła tygodnia: znowu zmiana hierarchii wartości; transformacje w związkach, próba ognia, siła i solidna podstawa pozwolą na zmiany oraz odnowę, autentyczność i wytrwałość nie zawiodą nas, rywalizacja, konkurencja, autorytety w krzyżowym ogniu krytyki

Konstelacje zapowiadają kolejny tydzień pełen niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji, jednak naszą uwagę zaabsorbują teraz nieco inne tematy. Na pierwszy plan znowu wysunie się kwestia związków i wszelkiego rodzaju wartości. W tych sferach padną zasadnicze pytania. Trzeba będzie otwarcie wyrazić własne zdanie, zająć jednoznaczne stanowisko, stawić czoła kwestii, którą de facto niezbyt łatwo obecnie rozstrzygnąć: o co tak naprawdę chodzi i czy jesteśmy gotowi ręczyć za daną sprawę. Czas uników i stosowania techniki zasłony dymnej definitywnie minął.
Związki (jak również sojusze i rozmaite formy partnerstwa) czeka czas próby, przekonamy się, czy zostały zbudowane na solidnych i autentycznych podstawach, czy są wytrzymałe, żywe i zdolne do zmiany.
Jeśli na to pytanie możemy odpowiedzieć twierdząco, wówczas doświadczenia nadchodzącego tygodnia przyczynią się do wzmocnienia i potwierdzenia relacji, ewentualnie zaowocują nawet powstaniem nowych zobowiązań. W pozostałych przypadkach wyjdzie na jaw siła i głębia przywiązania albo to, jak mocno jesteśmy od siebie uzależnieni.


Nadchodzące dni przyniosą ogromne możliwości wszędzie tam, gdzie ludzie będą gotowi zaangażować się bez żadnego „ale”, dochowując przy tym wierności sobie oraz swoim zasadom i respektując postawę partnera.
Wtedy istnieje szansa, że położymy podwaliny pod coś bardzo cennego, co zawiera w sobie potencjał rozwojowy i przyszłościowy, pokonamy nawet największe trudności i poradzimy sobie z krytycznymi sytuacjami.
Jeśli jednak związek opiera się li tylko na starych przyzwyczajeniach, zależnościach czy lękach lub służy zaspokajaniu potrzeby bezpieczeństwa i nie jest zdolny do transformacji albo też – nie przebierając w środkach – spróbujemy utrzymać coś, co właściwie przestało już funkcjonować, to istnieje duże niebezpieczeństwo czy duża szansa, że wydarzenia tych dni uwidocznią nieprawidłowy stan rzeczy i zaskutkują rozstaniem.
Jeśli powyższe dotyczy Was osobiście, to zwalczcie pokusę i nie próbujcie osiągnąć niczego przy pomocy szantażu, gróźb czy odmawiana wyjaśnień. Teraz potrzebne są szczerość, uczciwość, szacunek oraz konsekwencja i tylko one przyniosą rozwiązanie. W przypadku związków, które wypaliły się, warto zastosować starą dewizę: Lepszy straszny koniec (wtedy może powstać coś nowego), niż strach bez końca (ponieważ wszystkie siły, jakimi dysponujemy, będą niepotrzebnie związane)!
Te same pytania i procesy odnoszą się również do wszelkiego rodzaju wartości. Czas oddzielić ziarno od plew. Tam, gdzie istnieją prawdziwe postawy, uda się przeprowadzić proces przemiany i odnowy, objawi się pełnia potencjału, a przy tym możliwe będą zdumiewające przełomy. Jeśli natomiast budowano bez fundamentów albo tylko na niejasnych, pomysłach czy wyłącznie teoretycznych koncepcjach, to grozi zapaść.
Dotyczy to przede wszystkim kwestii gospodarczych i finansowych, na tapetę wróci również temat właściwego obchodzenia się z istniejącymi zasobami.
Na płaszczyźnie osobistej chodzi o konfrontację z własnym systemem wartości, z tym, co daje nam poczucie bezpieczeństwa.


Jednocześnie na próbę zostaną wystawieni przywódcy i osoby piastujące kierownicze stanowiska. Muszą teraz stawić czoła konkurencji, dowieść odwagi oraz siły i pokazać, czy są gotowi służyć dobrym przykładem. Z konstelacji niebieskich skorzysta ten, kto ma jasną wizję i realistyczne cele. Ewentualnie konflikty i kryzysy, które pojawią się teraz, ostatecznie tylko wzmocnią pozycję takiej osoby.
Jeśli jednak zabraknie jej cech przywódczych albo umiejętności wytyczenia nowych dróg, to zostanie zmuszona do ustąpienia z zajmowanego stanowiska.

Na poziomie osobistym w tych dniach potrzeba będzie odwagi, aby ruszyć własną drogą. Kto wie, czego chce, ma klarowną wizję przyszłości, a jednocześnie postępuje w sposób trzeźwy i rozważny, może liczyć na przełom w ważnej dla siebie sprawie. Ogólnie będziemy dysponować większym potencjałem, niż na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać. Aby go wykorzystać, należy jednak wykazać się powagą, wytrwałością, zdrową wiarą we własne siły oraz umiejętnością rozróżniania rzeczy mniej od bardziej ważnych.
Kto nie ma wielkich planów, ten może wykorzystać energie bieżącego tygodnia do dokonania oceny własnej sytuacji albo przeprowadzenia gruntownych porządków i usunięcia starych gratów. Posprzątajcie, załatwcie wszystkie sprawy, które zostały odłożone na później albo wyjaśnijcie otwarte kwestie. W dyskusjach nie bądźcie uparci, nie obstawajcie za wszelką cenę przy swoim i nie ulegajcie pokusie oceniania i krytykowania innych oraz ferowania wyroków. Takie zachowanie może wywołać gwałtowne konflikty.
Na drodze i podczas wymiany informacji należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ w tych dziedzinach istnieje podwyższone niebezpieczeństwo zakłóceń i błędnych posunięć.

Na początku tygodnia ogarnie nas przemożna potrzeba klarowności, pewności i niezawodności [Księżyc w znaku Koziorożca]; zaspokojenie jej w tym burzliwym czasie stanowi jednak nie lada wyzwanie.

W PONIEDZIAŁEK (28.11.) będziemy musieli najpierw przetrawić (częściowo zaskakujące) wydarzenia i wiadomości z poprzedniego dnia, a następnie zakasać rękawy i zabrać się do wypełniania obowiązków.
To dobry moment na porządki oraz wykonanie uciążliwych zadań, które od dawna czekają na swoją kolej. Ustalcie priorytety i wygospodarujcie chwilkę na to, aby zatroszczyć się o potrzeby własnego ciała oraz swoje życie uczuciowe – warto!


WTOREK (29.11.) i ŚRODA (30.11.) stoją całkowicie pod znakiem kontaktów i wymiany informacji. To doskonałe dni na spotkania z przyjaciółmi i pielęgnowanie więzi społecznych [Księżyc w Wodniku]. Nie zapomnijcie przy tym o osobach, które są dla Was szczególnie ważne i z którymi łączy Was głębsza więź.
Jeśli będziecie gotowi podzielić się z innymi swoimi pomysłami i wizjami, a przy tym pozostaniecie otwarci i uczciwi, to w tym czasie zyskacie możliwość wzmocnienia i pogłębienia istniejących relacji. Nie ulegajcie jednak pokusie mentorskiego pouczania albo krytykowania!
Również abstrakcyjne koncepcje albo skrywane, niewypowiedziane głośno oczekiwania mogą prowadzić do frustracji.


CZWARTEK (1.12) i PIĄTEK (2.12.) postawią poprzeczkę naprawdę wysoko. Teraz na pierwszy plan wysuną się uczucia oraz wszelkiego rodzaju związki. Poczujemy ogromną potrzebę bezpieczeństwa, dodatkowo dadzą o sobie znać pewna nadwrażliwość, tęsknota za idealnym, wspaniałym światem, a także skłonność do szybkiej dekoncentracji i popadania w zamęt [Księżyc w Rybach].
Jednocześnie w powietrzu wyczuwalne będzie znaczne napięcie, które przyniesie ze sobą zadziorność i kłótliwość. Nawet pozorne błahostki mogą wywołać niespodziewanie gwałtowną reakcję. Dlatego w tych dniach wiele jest możliwe – zarówno jeśli idzie o rzeczy dobre jaki i złe.
Kto jest pewny siebie i swoich reakcji, komu uda się podejść do własnych pragnień i zamiarów w sposób opanowany, jasny i zdecydowany, a poza tym okazać szacunek innym ludziom, ten może w tych dniach naprawdę wiele osiągnąć. W takim przypadku istnieje szansa na decydujące rozstrzygnięcia w trwających procesach, niewykluczone, że stare ran ulegną uzdrowieniu, a związki zacieśnieniu i zostaną znalezione wspólne wartości albo zawarte nowe sojusze.
Sytuacja jednak znacznie skomplikuje się, jeśli spróbujecie sprowokować innych, osiągnąć cel groźbą, szantażem czy wymuszeniem albo odwrotnie – zastosujecie technikę uników i odmówicie wyjaśnień. Wtedy najprawdopodobniej nastąpi eskalacja konfliktu, a sytuacja wymknie się spod Waszej kontroli.
Wiele wymienionych wcześniej procesów osiągnie zapewne w tych dniach swoje apogeum i punkt zwrotny. [1.12. Wenus w koniunkcji z Plutonem 6°15 Koziorożca; Księżyc w koniunkcji z Neptunem 28°26 Wodnika; 2.12. Słońce w kwadraturze z Marsem 9°59 Panny]

SOBOTA (3.12.) będzie stała jeszcze pod znakiem wydarzeń i doświadczeń poprzednich dni. Poziom wrażliwości nadal jest wysoki, a podatność na zranienie duża. To dobry dzień, aby w spokoju zająć się sobą, przetrawić przeszłość, odpocząć albo po prostu poleniuchować. Nie bierzcie na siebie za dużo! Spróbujcie całkowicie poświęcić się rzeczom, które Was poruszają i wzruszają.

W NIEDZIELĘ (4.12.) wyraźny zastrzyk energii dostarczy nam nowych bodźców i impulsów do działania. Poczujemy gorączkowy entuzjazm, potrzebę aktywności i ruchu. To nie jest dzień na odpoczynek czy leżenie do góry brzuchem! Wewnętrzne i zewnętrzne napięcie nie pozwoli nam na to. Dlatego świadomie zabierzcie się za coś, co Was interesuje, co pozwala na aktywne i celowe wykorzystanie energii.
Odpowiednie będą wszelkie formy aktywności fizycznej, jak również wszystkie zamiary i projekty aktywujące naszą wolę, wymagające ześrodkowania uwagi i koncentracji albo wszystko to, gdzie potrzebna jest aktywna praca ukierunkowana na osiągnięcie konkretnego celu.
Tego dnia mogą również przypomnieć o sobie wydarzenia minionego tygodnia i w sprawach z nimi związanych nastąpi nieoczekiwany zwrot. [Księżyc w znaku Barana; 5.12. Merkury 11°00 Strzelca w kwadraturze do Marsa]

Tłum.: MJD. Wersja oryginalna na stronie: Astrologie Heute

© 2011 AstroTranslatio. All rights reserved.

Wyślij komentarz

Translate »