Kalendarz tygodniowy 25.6.-2.7.2012

Zamieszczony przez dnia Cze 24, 2012 | 0 komentarzy

Kalendarz tygodniowy 25.6.-2.7.2012

autorka: Verena Bachmann

Hasła tygodnia: świat w trakcie przemian cz. 2, określenie własnej pozycji, cała naprzód! przełom, zmiana systemu wartości; dostęp do starej wiedzy i nowe informacje powodują zmianę perspektywy; zmiana świadomości, wielowymiarowe postrzeganie; prawda zależy od punktu widzenia

Również konstelacje tego tygodnia stanowią część kompleksowego procesu, który trwa od dłuższego czasu, a przed dwoma tygodniami wszedł w ostrą fazę. W efekcie na wiele doświadczeń i wydarzeń nadchodzących dni należy patrzeć jak na kolejne puzzle ogromnej układanki. Nagromadzenie różnych energetycznych trendów sprawia, że podobnie jak w poprzednich prognozach bardzo trudno opisać kto i konkretnie w jaki sposób doświadczy zachodzących procesów. Zależnie od tematu i wcześniejszego rozwoju wypadków możliwe są różne warianty zdarzeń. W niektórych dziedzinach nadszedł czas na konkretne działanie – pora wykorzystać niedawno pozyskane wiadomości i rozważyć podjęcie kolejnych kroków; zwłaszcza tam, gdzie w minionych tygodniach szukano okazji do rozmowy, odczytano, a następnie umieszczono dostępne informacje w określonym kontekście albo wykorzystano otwartą i szczerą dyskusję, aby znaleźć wspólną płaszczyznę porozumienia, sprawy pójdą teraz do przodu, pojawią się nowe możliwości, kreatywne pomysły napotkają na pozytywny odzew, a kto odważnie wyrazi własne myśli i pragnienia, ma spore szanse zostać wysłuchanym i uzyskać wsparcie przy realizacji swoich zamierzeń. Szczególnie dotyczy to komunikacji, mediów, wiedzy, edukacji; spore widoki na sukces mają również przedsięwzięcia związane z podróżami i transportem.

W innych obszarach życia sprawy dopiero teraz zaczną nabierać konkretnych kształtów.  Tumany kurzu wzniecone przez dość chaotyczny etap przełomu stopniowo opadną i zobaczymy, które projekty mają energię oraz potencjał pozwalający na skuteczną realizację, a także, kto dysponuje odpowiednio dużą siłą, wolą i władzą, aby osiągnąć zamierzony efekt. Tam, gdzie cel jest jasno określony, panuje powaga, dyscyplina i gotowość do wprowadzania innowacji, może nastąpić istotny przełom. W gorącą fazę wkroczą też trwające rewolucje i procesy przemian, przywódcy zostaną sprowokowani i staną przed nie lada wyzwaniem – będą musieli udowodnić swoje kompetencje, zdolności przywódcze, umiejętność kroczenia z duchem czasu, pobudzania nowych inicjatyw i rozwijania wizji. Niektórzy z nich w takiej chwili przejdą samych siebie, inni obnażą własne słabości i zostaną strąceni z piedestału, jednocześnie pojawią się nowi idole i wzorce do naśladowania. Próby zachowania status quo i utrudnienia zmian nie przyniosą nic dobrego. Jakiś nagły zwrot akcji może wywołać powszechną sensację. Wszędzie tam, gdzie aktywne obecnie energie są wykorzystywane w celu torpedowania i tłumienia przeobrażeń, następna faza cyklu, która nastąpi w lipcu, przyniesie gwałtowne i destrukcyjne skutki. Dotyczy to zwłaszcza struktur społecznych, gospodarczych i państwowych.

Na poziomie jednostkowym wpływ tych aspektów odczują urodzeni w pierwszej dekadzie Barana, Raka, Wagi i Koziorożca oraz wszystkie osoby, które mają w swoich horoskopach obsadę pierwszego dekanatu tych znaków. Poświęćcie nieco czasu, żeby uświadomić sobie własne wizje oraz cele, zastanówcie się, co tak naprawdę ma dla Was znaczenie, a potem całym sercem zaangażujcie się w to! Bez względu na okoliczności pozostańcie wierni sobie i nie dajcie namówić się do czegoś, co Wam nie odpowiada. Uważajcie też, aby nie wylać dziecka z kąpielą i w ferworze walki, ze strachu, niecierpliwości albo pod wpływem nagromadzonej złości nie dać się sprowokować do nieprzemyślanych działań. Cokolwiek teraz zrobicie albo czego nie zrobicie, będzie miało długofalowe skutki.

Również, jeśli idzie o zmianę hierarchii wartości, bieżący tydzień przyniesie ważne wydarzenia, które wytyczą kierunek na przyszłość. Zobaczymy, co ma prawdziwą wartość, i skorygujemy wcześniejszą ocenę sytuacji, zwłaszcza, jeśli bazowała na oczekiwaniach, zgromadzonych doświadczeniach lub starych koncepcjach. Nadal główną rolę odgrywają wartości niematerialne oraz duchowe (ewentualnie wartość wirtualna), zaufanie do czegoś lub wiara w coś. W tym temacie czekają nas gorzkie rozczarowania albo dostrzeżemy prawdziwą, głęboką wartość tego, co do tej pory nie było doceniane. Podobne procesy będą przebiegać we wszelkiego rodzaju związkach.

Ponadto w tych dniach znowu uzyskamy dostęp do starej wiedzy, którą ujrzymy w nowym kontekście. Obrazy i spostrzeżenia, jakie się teraz pojawią, uskrzydlą nas albo głęboko poruszą, mogą też mieć niemal mistyczny charakter. W sprawach religii i duchowości doświadczenia nadchodzących dni doprowadzą do przełomu, który otworzy przed nami całkiem nowe perspektywy. Co ważne, będzie nam jednak bardzo trudno odróżnić prawdę od fikcji, fantazję od rzeczywistości. Coś, co wygląda na wytwór bujnej wyobraźni, może okazać się jak najbardziej prawdziwe i realne, natomiast wiele rzeczy, które sprawiają wrażenie wiarygodnych i wielce obiecujących, przy bliższym przyjrzeniu okażą się iluzją albo nawet próbą oszustwa. Dlatego bądźcie szczególnie ostrożni, nie ufajcie bezgranicznie sprawom, ludziom ani nawet najwspanialszym wizjom, choćbyście mieli stuprocentową pewność, że dobrze wiecie, co za nimi stoi. Nie wyciągajcie też pochopnych wniosków.

Na poziomie życia codziennego czeka nas inspirujący i pobudzający czas. Bądźcie otwarci, ciekawi świata i gotowi zaangażować się w coś niekonwencjonalnego. Świadomie dbajcie o kontakty z innymi ludźmi, ale szanujcie przy tym własne granice. Możecie teraz naprawdę wiele osiągnąć, jednak pamiętajcie, że co za dużo, to niezdrowo – przesada grozi bolesnym upadkiem.

Tydzień rozpocznie się swoistym potpourri. Z jednej strony PONIEDZIAŁEK (25.6.) rozbudzi wyobraźnię i natchnie nas inspiracją, z drugiej wyraźnie wzrośnie poziom wrażliwości i możemy mieć kłopot z zabraniem się do działania; tego dnia możliwe są głębokie i ważne wglądy, lecz zrobienie czegoś konkretnego sprawi nam wielką trudność, w niektórych dziedzinach nastąpi wręcz kompletny zastój albo pozorna regresja [Saturn w stacji]. Nie pozwólcie, aby Was to zniechęciło! Jeśli uzbroicie się w cierpliwość i zaakceptujecie sytuację taką, jaka jest, to za kilka dni nieoczekiwanie znajdziecie rozwiązanie albo zobaczycie, co dalej. Osoby, które nie potrafią spokojnie usiedzieć na miejscu, mogą wykorzystać dostępne energie do zrobienia porządków. Zwróćcie szczególną uwagę na potrzeby własnego ciała.

We WTOREK (26.6.) powróci radość życia i dynamika, pojawi się też nowa siła napędowa. WTOREK, ŚRODA (27.6.) i CZWARTEK (28.6.) stoją całkowicie pod znakiem związków. To dobre dni na zdefiniowanie własnej pozycji w związku, określenie swojego stanowiska wobec kwestii prawnych i wartości. Spotkajcie się z ludźmi, którzy są dla Was ważni, i zadajcie sobie pytanie, kto lub co tak naprawdę ma dla Was znaczenie [Księżyc w znaku Wagi, 27-28.6. Wenus w stacji]. Jeśli odważnie przyjrzycie się własnemu zachowaniu i zobaczycie, gdzie stare wzorce i przyzwyczajenia blokują dalszy rozwój, a poza tym – w razie potrzeby – będziecie gotowi zmienić swój sposób myślenia i pójść nową drogą, to możecie w tych dniach osiągnąć istotny przełom. Przede wszystkim w czwartek istnieją spore szanse na znalezienie owocnych rozwiązań i osiągniecie zadowalających kompromisów. Bądźcie ostrożni, jeśli idzie o próby manipulacji lub kontrolowania kogoś. Energie tych dni sprzyjają też projektom o kreatywnym i twórczym charakterze.

Już w czwartek wieczorem wyraźnie wzrośnie poziom napięcia, emocje nabiorą intensywności, do głosu dojdą wszelkiego rodzaju namiętności, wzbiorą fale uczuć, zarazem ożyją głębokie lęki. W PIĄTEK (29.6.) i w SOBOTĘ (30.6.) zaktywizują się bardzo silne energie. Zechcemy wprawić coś w ruch i osiągnąć jakiś konkretny skutek. Tam, gdzie zamiary są jasne i uda się skoncentrować dostępną siłę  na realizacji projektu, możliwe będą istne cuda i przenoszenie gór. Bądźcie odważni i kreatywni, chwyćcie byka za rogi i zróbcie odważny krok w nieznane. Jeśli pozostaniecie wierni sobie i śmiało podążycie za własną wizją, to nawet bardzo trudna sytuacja ma szanse na pomyślne zakończenie. Problemy pojawią się przede wszystkim wtedy, jeżeli spróbujecie zablokować dalsze konieczne ruchy albo zadziałacie pod wpływem strachu, z czystej przekory czy chęci zatrzymania władzy. Wtedy sytuacja zaogni się, nastąpi eskalacja konfliktu, a skutki będą opłakane. [Słońce w kwadraturze do Urana i opozycji do Plutona]

W NIEDZIELĘ (1.7.) chmury ulegną rozproszeniu, będzie można zobaczyć, co jest ważne i ukierunkować się na osiągnięcie celu albo zająć czymś zupełnie nowym. Tego dnia niebo natchnie nas odwagą, wiarą we własne siły i ufnością. Jeśli jakiś temat albo projekt szczególnie leży Wam na sercu, to warto teraz zająć się nim. Możecie też wykorzystać dostępne energie, aby poświęcić się czemuś, co Was inspiruje i pobudza do życia. Ten dzień nie sprzyja jednak szukaniu ciszy i spokoju ani zadaniom wymagającym dużej cierpliwości. Zadbajcie o odpowiednią dawkę ruchu. [Księżyc w znaku Strzelca]

Tłum.: MJD. Wersja oryginalna na stronie: Astrologie Heute.

© 2011 AstroTranslatio. All rights reserved.

Wyślij komentarz

Translate »