Kalendarz tygodniowy 19.11.-26.11.2012

Zamieszczony przez dnia Lis 18, 2012 | 0 komentarzy

Kalendarz tygodniowy 19.11.-26.11.2012

autorka: Verena Bachmann

Hasła tygodnia: ocena aktualnej sytuacji – bilans, przygotowanie do zmiany, zakończenia pewnego etapu lub nowego startu; kryzys wielką szansą; krytyczne pytania podstawą do podjęcia decyzji, sztuka rozróżniania.

Ten tydzień zapoczątkuje dość niełatwy okres. W nadchodzących dniach dominować będą napięcia oraz niepokój. Zechcemy za wszelką cenę wyrwać się, uwolnić od wszystkiego, co było, porzucić to, co stare oraz dobrze znane, i wyruszyć w zupełnie nowym kierunku. Do tego dojdzie rosnące, bliżej nieokreślone niezadowolenie, otrzeźwienie, a w wielu przypadkach również rozczarowanie, że sprawy nie przebiegają tak, jakbyśmy tego chcieli. W efekcie pojawią się wątpliwości w słuszność obranej drogi i niepewność jutra. Ogólnie rzecz biorąc, coraz wyraźniej poczujemy, że nadchodzi zasadnicza zmiana. Jednocześnie w wielu dziedzinach czas jeszcze nie dojrzał do podjęcia kolejnych działań – powzięcie ostatecznych decyzji co do przyszłości ani ukierunkowanie  rozpierających energii na konkretny cel po prostu nie jest jeszcze możliwe.

Kto w takim momencie nie wytrzyma napięcia i da się sprowokować do przedwczesnego działania albo zacznie bić na oślep, ten może zabrnąć w ślepą uliczkę albo wmanewrować się w sytuację, której nie przewidział. Niemiłe rozczarowanie czeka jednak również tych, którzy schowają głowę w piasek i ze strachu przed zmianą albo popełnieniem błędu postanowią przeczekać sytuację. Nie pora bowiem na zaciskanie zębów i bierność. Jeśli obierzecie taką strategię postępowania, to silne, działające teraz energie mogą zamanifestować się w bardzo nieprzyjemny sposób w postaci problemów psychicznych bądź fizycznych albo nieoczekiwanych ingerencji losu. Najlepiej zrobią ci, którzy połączą sprzeczne energie w jakiś sensowny sposób. To dobry czas na przygotowanie się do wykonania następnego kroku – możemy go porównać do chwili poprzedzającej planowaną przeprowadzkę albo objęcie nowego stanowiska. Trzeba więc dokonać krytycznej oceny sytuacji oraz posiadanych zasobów i zadać sobie pytanie, co z tego będzie nam jeszcze potrzebne. Graty, relikty przeszłości czy bezużyteczne szpargały powinny zostać przygotowane do usunięcia, zaś rzeczy ważne oraz potrzebne – spakowane do przewiezienia w nowe miejsce. Pora również spojrzeć wstecz, dokonać bilansu, podsumować doświadczenia i osiągnięcia ostatnich miesięcy. W takich chwilach często pojawiają się osoby, rzeczy lub wspomnienia, które na długi czas poszły w zapomnienie. Część z nich może okazać się istotna dla naszych dalszych planów, w przypadku reszty trzeba będzie zamknąć niedopisany rozdział. Tak przygotowani mamy spore szanse na to, że działanie, jakie przyjdzie nam wykonać za tydzień, przebiegnie skutecznie i poprowadzi nas we właściwym kierunku.

Opisane konstelacje poniekąd dotyczą wszystkich, a zwłaszcza osób urodzonych na początku znaków lub tych, które mają w swoich horoskopach urodzeniowych obsadę pierwszego dekanatu znaków. Punkty ciężkości mogą być jednak różne. W przypadku jednych chodzi o przygotowanie się do ważnej decyzji, która zapadnie w nadchodzących tygodniach, w przypadku innych – o szczerą i poważną konfrontację z własnymi wizjami, ideałami i nadziejami (tutaj nasunie się pytanie, czy aby na pewno jesteśmy na właściwej drodze, czy też musimy zmienić kierunek). Z kolei trzecią grupę czeka zadanie oczyszczenia i pożegnania się ze starymi historiami. W tym czasie ważne jest przyjęcie pragmatycznej postawy, jak również gotowość zobaczenia sytuacji taką, jaka ona jest, zaakceptowania istniejącego stanu rzeczy, a zarazem pozostanie wiernym temu, co nam w duszy gra oraz zaangażowanie się całym sobą w jakąś ważną sprawę. Wtedy możemy liczyć na bardzo owocny i skuteczny okres.

W przełożeniu na konkret na pierwszy plan wysuną się następujące tematy:  zmiana hierarchii wartości, finanse, gospodarka i handel, idole oraz wzorce do naśladowania, autorytety i przywódcy z dziedziny polityki, gospodarki oraz badań, religia, orzecznictwo sądowe. Konstelacje sprzyjają ponownemu opracowaniu i zrewidowaniu już istniejących projektów, uwolnieniu się od starego porządku, który przestał odpowiadać wymogom czasu, i ocenie nowego, który dopiero nadejdzie; jeszcze nie pora jednak na inicjowane nowych przedsięwzięć. W każdym razie zadbajcie o to, aby móc aktywnie nad czymś popracować. Weźcie też pod uwagę możliwość wystąpienia osobliwych incydentów, błędów i nieporozumień. Zachowajcie spokój i nie traćcie nerwów, jeśli przez chwilę odniesiecie wrażenie, że nic Wam nie wychodzi,  albo powstanie chaos – zaufajcie instynktowi oraz intuicji. Wkrótce znajdziemy wyjaśnienie wielu spraw i ujrzymy zapowiedź Nowego.

Początek tygodnia będzie dość przyjemny. Przede wszystkim w PONIEDZIAŁEK (19.11.) poczujemy sporą dawkę optymizmu i ufności w pozytywny bieg zdarzeń. Zainteresowanie innymi punktami widzenia oraz ideami zaowocuje niejedną ekscytującą dyskusją, ewentualnie zupełnie nowym spojrzeniem na jakąś sprawę. To dobry dzień na pielęgnowanie osobistych i zawodowych znajomości.

We WTOREK (20.11.) i w ŚRODĘ (21.11.) nie zabraknie nam fantazji i inspiracji. Z łatwością wczujemy się w każdy temat albo będziemy intuicyjnie odbierać nastrój. Duże uwrażliwienie na sprawy duchowe i to, co niewyrażalne w słowach, pozwoli na głębokie, rozległe wglądy w trakcie medytacji lub marzeń sennych. Z tych energii skorzystają przede wszystkim osoby aktywne twórczo oraz artyści. Wysoki poziom wrażliwości sprawi jednak, że będziemy bardziej podatni na zranienie, dlatego wystarczy drobnostka, aby wywołać nadspodziewanie gwałtowną reakcję. Dodatkowo w tych dniach nie będzie łatwo odróżnić prawdy od fikcji, wizji od iluzji, a rzeczywistości od pobożnego życzenia. Cieszcie się zatem pięknem, jakie oferuje Wam życie, jednocześnie zachowajcie trzeźwy rozsądek, stójcie mocno na ziemi i – w razie potrzeby –  wyznaczcie swoje granice.

W CZWARTEK (22.11.) i w PIĄTEK (23.11.) fale uczuć wyraźnie wzbiorą za sprawą wszelkiego rodzaju tęsknot, nadziei, lęków i namiętności. Kto w subtelnym, odrealnionym świecie czuje się jak ryba w wodzie, ten może teraz liczyć na głębokie doświadczenia i ważne wglądy. Jednak osoby, które mają problem z irracjonalnym, pozarozumowym podejściem do rzeczywistości oraz z emocjami, prawdopodobnie zostaną w tych dniach zalane przez wydarzenia i reakcje ze strony innych albo przez własne uczucia i będą miały kłopot z odnalezieniem się w niejasnych, chaotycznych sytuacjach. Najlepiej poszukajcie dla siebie zadania wymagającego fantazji, poświęcenia i empatii. Konstelacje mniej nadają się natomiast do prac, w których potrzebne są precyzja, trzeźwa ocena i obiektywność. Poświęćcie dostatecznie dużo czasu na to, co macie do zrobienia, i liczcie się z nieoczekiwanym, częściowo chaotycznym rozwojem wypadków.

Od PIĄTKU (23.11.) pierwsze skrzypce zaczną grać opisane na wstępie, silne, na- i rozpierające energie. Przede wszystkim PIĄTEK zdominują gorączkowy entuzjazm, podniecenie i nerwowość. Z jednej strony poczujemy przemożną potrzebę ruchu i działania, z drugiej – wielką ochotę uwolnienia się od wszystkiego, co nam nie pasuje, prowokowania innych oraz zwalczania każdego, kto kwestionuje własną wolność i niezależność. Tego dnia będzie nam bardzo trudno pogodzić wielką niecierpliwość albo potrzebę natychmiastowego reagowania na każdy impuls z faktem, że wiele spraw nie przebiega tak szybko, jakbyśmy tego chcieli. Powstałe w efekcie, trudne do wytrzymania napięcie wraz ze skłonnością do irytacji i frustracją stworzy piorunującą mieszankę, która może zaowocować niejedną wybuchową sytuacją. Dlatego zadbajcie o dostatecznie wiele możliwości aktywnego działania. Najlepiej, jeśli wykorzystacie dostępne energie do realizacji zadania, które pozwoli Wam stworzyć przestrzeń dla czegoś nowego i usunąć starą strukturę. Z jakości czasu skorzystają głównie wszelkiego rodzaju prace porządkowe. Nie dajcie się niepotrzebnie sprowokować, unikajcie też demonstrowania władzy, bądźcie jednak gotowi bronić siebie i obranej drogi. UWAGA: istnieje większe niż zwykle niebezpieczeństwo wypadków drogowych! [Mars w kwadraturze do koniunkcji Uran/Księżyc w znaku Barana]

Również SOBOTĘ (24.11.) zdominują wspomniane energie. Zawładnie nami wielka potrzeba czynu, bycia aktywnym i zorganizowania czegoś. Jednak w odróżnieniu od piątku, kiedy energie miały bardzo wybuchowy charakter i było trudno nad nimi zapanować, teraz istnieje możliwość produktywnego i konstruktywnego wykorzystania ich wpływu. To nie jest dzień na odpoczynek. Wykorzystajcie okazję, aby prześledzić projekt, który leży Wam na sercu, zrobić porządki albo uprawiać sporty – w każdym razie zadbajcie o odpowiednią dawkę ruchu.

W NIEDZIELĘ (24.11.) zacznie pojawiać się coraz więcej sprzeczności. Z jednej strony nadal panować będzie duże napięcie, niepokój i skłonność do irytacji, z drugiej dojdzie do głosu potrzeba spokoju i bezpieczeństwa, możemy również odnieść wrażenie zastoju, niepewności, ciszy lub pustki. Najlepiej tego dnia zatrzymać się na moment (a nawet zrobić krok w tył), aby dokonać oceny swojej aktualnej sytuacji. Zadajcie sobie pytanie, co tak naprawdę w życiu ma dla Was znaczenie, co daje Wam oparcie i otuchę. Bądźcie gotowi stawić czoła swoim wewnętrznym lękom i upiorom, ale również najgłębszym tęsknotom i pragnieniom. Jeśli będzie Wam trudno znaleźć spokój, to zabierzcie się za domowe porządki albo zorganizujcie jakąś akcję porządkową.

Tłum.: MJD. Wersja oryginalna na stronie: Astrologie Heute.

© 2012 AstroTranslatio. All rights reserved.

Wyślij komentarz

Translate »