2011.11.

Kalendarz tygodniowy 28.11. – 4.12.2011

Zamieszczony przez dnia Lis 27, 2011 w 2011.11., AstroKalendarz | 0 komentarzy

Kalendarz tygodniowy 28.11. – 4.12.2011

autorka: Verena Bachmann

Hasła tygodnia: znowu zmiana hierarchii wartości; transformacje w związkach, próba ognia, siła i solidna podstawa pozwolą na zmiany oraz odnowę, autentyczność i wytrwałość nie zawiodą nas, rywalizacja, konkurencja, autorytety w krzyżowym ogniu krytyki

Konstelacje zapowiadają kolejny tydzień pełen niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji, jednak naszą uwagę zaabsorbują teraz nieco inne tematy. Na pierwszy plan znowu wysunie się kwestia związków i wszelkiego rodzaju wartości. W tych sferach padną zasadnicze pytania. Trzeba będzie otwarcie wyrazić własne zdanie, zająć jednoznaczne stanowisko, stawić czoła kwestii, którą de facto niezbyt łatwo obecnie rozstrzygnąć: o co tak naprawdę chodzi i czy jesteśmy gotowi ręczyć za daną sprawę. Czas uników i stosowania techniki zasłony dymnej definitywnie minął.
Związki (jak również sojusze i rozmaite formy partnerstwa) czeka czas próby, przekonamy się, czy zostały zbudowane na solidnych i autentycznych podstawach, czy są wytrzymałe, żywe i zdolne do zmiany.
Jeśli na to pytanie możemy odpowiedzieć twierdząco, wówczas doświadczenia nadchodzącego tygodnia przyczynią się do wzmocnienia i potwierdzenia relacji, ewentualnie zaowocują nawet powstaniem nowych zobowiązań. W pozostałych przypadkach wyjdzie na jaw siła i głębia przywiązania albo to, jak mocno jesteśmy od siebie uzależnieni.


Nadchodzące dni przyniosą ogromne możliwości wszędzie tam, gdzie ludzie będą gotowi zaangażować się bez żadnego „ale”, dochowując przy tym wierności sobie oraz swoim zasadom i respektując postawę partnera.
Wtedy istnieje szansa, że położymy podwaliny pod coś bardzo cennego, co zawiera w sobie potencjał rozwojowy i przyszłościowy, pokonamy nawet największe trudności i poradzimy sobie z krytycznymi sytuacjami.
Jeśli jednak związek opiera się li tylko na starych przyzwyczajeniach, zależnościach czy lękach lub służy zaspokajaniu potrzeby bezpieczeństwa i nie jest zdolny do transformacji albo też – nie przebierając w środkach – spróbujemy utrzymać coś, co właściwie przestało już funkcjonować, to istnieje duże niebezpieczeństwo czy duża szansa, że wydarzenia tych dni uwidocznią nieprawidłowy stan rzeczy i zaskutkują rozstaniem.
Jeśli powyższe dotyczy Was osobiście, to zwalczcie pokusę i nie próbujcie osiągnąć niczego przy pomocy szantażu, gróźb czy odmawiana wyjaśnień. Teraz potrzebne są szczerość, uczciwość, szacunek oraz konsekwencja i tylko one przyniosą rozwiązanie. W przypadku związków, które wypaliły się, warto zastosować starą dewizę: Lepszy straszny koniec (wtedy może powstać coś nowego), niż strach bez końca (ponieważ wszystkie siły, jakimi dysponujemy, będą niepotrzebnie związane)!
Te same pytania i procesy odnoszą się również do wszelkiego rodzaju wartości. Czas oddzielić ziarno od plew. Tam, gdzie istnieją prawdziwe postawy, uda się przeprowadzić proces przemiany i odnowy, objawi się pełnia potencjału, a przy tym możliwe będą zdumiewające przełomy. Jeśli natomiast budowano bez fundamentów albo tylko na niejasnych, pomysłach czy wyłącznie teoretycznych koncepcjach, to grozi zapaść.
Dotyczy to przede wszystkim kwestii gospodarczych i finansowych, na tapetę wróci również temat właściwego obchodzenia się z istniejącymi zasobami.
Na płaszczyźnie osobistej chodzi o konfrontację z własnym systemem wartości, z tym, co daje nam poczucie bezpieczeństwa.


Jednocześnie na próbę zostaną wystawieni przywódcy i osoby piastujące kierownicze stanowiska. Muszą teraz stawić czoła konkurencji, dowieść odwagi oraz siły i pokazać, czy są gotowi służyć dobrym przykładem. Z konstelacji niebieskich skorzysta ten, kto ma jasną wizję i realistyczne cele. Ewentualnie konflikty i kryzysy, które pojawią się teraz, ostatecznie tylko wzmocnią pozycję takiej osoby.
Jeśli jednak zabraknie jej cech przywódczych albo umiejętności wytyczenia nowych dróg, to zostanie zmuszona do ustąpienia z zajmowanego stanowiska.

Na poziomie osobistym w tych dniach potrzeba będzie odwagi, aby ruszyć własną drogą. Kto wie, czego chce, ma klarowną wizję przyszłości, a jednocześnie postępuje w sposób trzeźwy i rozważny, może liczyć na przełom w ważnej dla siebie sprawie. Ogólnie będziemy dysponować większym potencjałem, niż na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać. Aby go wykorzystać, należy jednak wykazać się powagą, wytrwałością, zdrową wiarą we własne siły oraz umiejętnością rozróżniania rzeczy mniej od bardziej ważnych.
Kto nie ma wielkich planów, ten może wykorzystać energie bieżącego tygodnia do dokonania oceny własnej sytuacji albo przeprowadzenia gruntownych porządków i usunięcia starych gratów. Posprzątajcie, załatwcie wszystkie sprawy, które zostały odłożone na później albo wyjaśnijcie otwarte kwestie. W dyskusjach nie bądźcie uparci, nie obstawajcie za wszelką cenę przy swoim i nie ulegajcie pokusie oceniania i krytykowania innych oraz ferowania wyroków. Takie zachowanie może wywołać gwałtowne konflikty.
Na drodze i podczas wymiany informacji należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ w tych dziedzinach istnieje podwyższone niebezpieczeństwo zakłóceń i błędnych posunięć.

Na początku tygodnia ogarnie nas przemożna potrzeba klarowności, pewności i niezawodności [Księżyc w znaku Koziorożca]; zaspokojenie jej w tym burzliwym czasie stanowi jednak nie lada wyzwanie.

W PONIEDZIAŁEK (28.11.) będziemy musieli najpierw przetrawić (częściowo zaskakujące) wydarzenia i wiadomości z poprzedniego dnia, a następnie zakasać rękawy i zabrać się do wypełniania obowiązków.
To dobry moment na porządki oraz wykonanie uciążliwych zadań, które od dawna czekają na swoją kolej. Ustalcie priorytety i wygospodarujcie chwilkę na to, aby zatroszczyć się o potrzeby własnego ciała oraz swoje życie uczuciowe – warto!


WTOREK (29.11.) i ŚRODA (30.11.) stoją całkowicie pod znakiem kontaktów i wymiany informacji. To doskonałe dni na spotkania z przyjaciółmi i pielęgnowanie więzi społecznych [Księżyc w Wodniku]. Nie zapomnijcie przy tym o osobach, które są dla Was szczególnie ważne i z którymi łączy Was głębsza więź.
Jeśli będziecie gotowi podzielić się z innymi swoimi pomysłami i wizjami, a przy tym pozostaniecie otwarci i uczciwi, to w tym czasie zyskacie możliwość wzmocnienia i pogłębienia istniejących relacji. Nie ulegajcie jednak pokusie mentorskiego pouczania albo krytykowania!
Również abstrakcyjne koncepcje albo skrywane, niewypowiedziane głośno oczekiwania mogą prowadzić do frustracji.


CZWARTEK (1.12) i PIĄTEK (2.12.) postawią poprzeczkę naprawdę wysoko. Teraz na pierwszy plan wysuną się uczucia oraz wszelkiego rodzaju związki. Poczujemy ogromną potrzebę bezpieczeństwa, dodatkowo dadzą o sobie znać pewna nadwrażliwość, tęsknota za idealnym, wspaniałym światem, a także skłonność do szybkiej dekoncentracji i popadania w zamęt [Księżyc w Rybach].
Jednocześnie w powietrzu wyczuwalne będzie znaczne napięcie, które przyniesie ze sobą zadziorność i kłótliwość. Nawet pozorne błahostki mogą wywołać niespodziewanie gwałtowną reakcję. Dlatego w tych dniach wiele jest możliwe – zarówno jeśli idzie o rzeczy dobre jaki i złe.
Kto jest pewny siebie i swoich reakcji, komu uda się podejść do własnych pragnień i zamiarów w sposób opanowany, jasny i zdecydowany, a poza tym okazać szacunek innym ludziom, ten może w tych dniach naprawdę wiele osiągnąć. W takim przypadku istnieje szansa na decydujące rozstrzygnięcia w trwających procesach, niewykluczone, że stare ran ulegną uzdrowieniu, a związki zacieśnieniu i zostaną znalezione wspólne wartości albo zawarte nowe sojusze.
Sytuacja jednak znacznie skomplikuje się, jeśli spróbujecie sprowokować innych, osiągnąć cel groźbą, szantażem czy wymuszeniem albo odwrotnie – zastosujecie technikę uników i odmówicie wyjaśnień. Wtedy najprawdopodobniej nastąpi eskalacja konfliktu, a sytuacja wymknie się spod Waszej kontroli.
Wiele wymienionych wcześniej procesów osiągnie zapewne w tych dniach swoje apogeum i punkt zwrotny. [1.12. Wenus w koniunkcji z Plutonem 6°15 Koziorożca; Księżyc w koniunkcji z Neptunem 28°26 Wodnika; 2.12. Słońce w kwadraturze z Marsem 9°59 Panny]

SOBOTA (3.12.) będzie stała jeszcze pod znakiem wydarzeń i doświadczeń poprzednich dni. Poziom wrażliwości nadal jest wysoki, a podatność na zranienie duża. To dobry dzień, aby w spokoju zająć się sobą, przetrawić przeszłość, odpocząć albo po prostu poleniuchować. Nie bierzcie na siebie za dużo! Spróbujcie całkowicie poświęcić się rzeczom, które Was poruszają i wzruszają.

W NIEDZIELĘ (4.12.) wyraźny zastrzyk energii dostarczy nam nowych bodźców i impulsów do działania. Poczujemy gorączkowy entuzjazm, potrzebę aktywności i ruchu. To nie jest dzień na odpoczynek czy leżenie do góry brzuchem! Wewnętrzne i zewnętrzne napięcie nie pozwoli nam na to. Dlatego świadomie zabierzcie się za coś, co Was interesuje, co pozwala na aktywne i celowe wykorzystanie energii.
Odpowiednie będą wszelkie formy aktywności fizycznej, jak również wszystkie zamiary i projekty aktywujące naszą wolę, wymagające ześrodkowania uwagi i koncentracji albo wszystko to, gdzie potrzebna jest aktywna praca ukierunkowana na osiągnięcie konkretnego celu.
Tego dnia mogą również przypomnieć o sobie wydarzenia minionego tygodnia i w sprawach z nimi związanych nastąpi nieoczekiwany zwrot. [Księżyc w znaku Barana; 5.12. Merkury 11°00 Strzelca w kwadraturze do Marsa]

Tłum.: MJD. Wersja oryginalna na stronie: Astrologie Heute

© 2011 AstroTranslatio. All rights reserved.

Więcej

Kalendarz tygodniowy 21. – 27.11.2011

Zamieszczony przez dnia Lis 20, 2011 w 2011.11., AstroKalendarz | 0 komentarzy

Kalendarz tygodniowy 21. – 27.11.2011

autorka: Verena Bachmann

Hasła tygodnia: zatrzymanie się, spojrzenie wstecz i do przodu, dostrzeżenie słabości i silnych stron, ocena potencjalnych perspektyw, skorygowanie popełnionych błędów

Konstelacje nadchodzącego tygodnia zapowiadają napływ ważnych doświadczeń i impulsów o częściowo sprzecznym charakterze. Z jednej strony energie będą nas mocno popychały do przodu, poczujemy przemożne pragnienie dotarcia do nowych obszarów i rozważania perspektyw na przyszłość. Zwłaszcza, patrząc długoterminowo, wydarzenia i informacje, jakie przyniesie ten tydzień, mogą mieć bardzo istotne znaczenie. Dlatego opłaci się poświęcić im szczególną uwagę.

Więcej

Kalendarz tygodniowy 14.11. – 20.11.2011

Zamieszczony przez dnia Lis 13, 2011 w 2011.11., AstroKalendarz | 0 komentarzy

Kalendarz tygodniowy 14.11. – 20.11.2011

autorka: Verena Bachmann

Hasła tygodnia: ostrożne postępowanie przynosi korzyści; małe gesty wywołują wielki efekt; penetrowanie nowych dróg; święci i męczennicy, kłamcy, oszuści i zwodziciele; idealiści i ideologowie wystawieni na próbę

Wszyscy ci, którym w ostatnim czasie dała się we znaki huśtawka uczuć albo karuzela zdarzeń (niekiedy irracjonalnych i trudnych do wytłumaczenia), mogą teraz odetchnąć z ulgą. W tym tygodniu dopuszczenie do głosu zdrowego rozsądku i zaplanowanie konkretnych działań przyjdzie nam znacznie łatwiej, na dodatek nie musimy obawiać się, że za chwilę sytuacja ulegnie diametralnej zmianie i świat stanie na głowie.

Nadeszła pora, aby zabrać się za sprawy, które od dłuższego czasu czekają na swoją kolej, zrobić porządki i uzyskać jasny obraz sytuacji. Rzeczowe i trzeźwe podejście do życia pozwoli nam zobaczyć, co jest możliwe i wykonalne. Nie zabraknie nam również precyzji, wytrwałości i siły przebicia.

Na sukces mogą liczyć ci wszyscy, którzy z jednej strony nie stracą z pola widzenia szerszego kontekstu, długofalowych perspektyw i celów, z drugiej zaś będą gotowi poświęcić uwagę konkretnym szczegółom swojego planu, zająć się żmudną i drobiazgową robotą.

Kto zastosuje się do tych zasad, zyska wsparcie i może zdobyć dodatkowe środki.  Nie oczekujcie jednak, że bieżące sukcesy i postępy zaprowadzą Was prosto do celu. Wiele przedsięwzięć i decyzji podjętych w tym tygodniu stanowi pierwszy rozdział dłuższego procesu [Merkury i Mars znajdują się w obszarze przyszłej retrogradacji].

Aby w pełni zrealizować swój plan trzeba będzie poczynić kolejne kroki i uzyskać pewne wyjaśnienia. Dlatego uzbrójcie się w cierpliwość i weźcie pod uwagę fakt, iż w ciągu najbliższych tygodni i miesięcy wyjdą na jaw jeszcze inne, wymagające uwzględnienia czynniki.

Panujący teraz dość radosny nastrój zacznie się psuć pod koniec tygodnia. Podczas weekendu mogą napłynąć nowe wiadomości, wprowadzające zamęt i dezorientację. Okaże się, iż nie wszystkie rzeczy są takie, jakimi na początku się wydawały. Trzeba będzie spojrzeć na świat krytycznym okiem i zakwestionować obraz, który nam zaprezentowano.

W niektórych przypadkach bieg zdarzeń jako żywo może przypominać historię o nowych szatach cesarza. (Ludziom oraz władcy wmówiono w tej baśni, że mają do czynienia z najpiękniejszą tkaniną i tylko głupiec jej nie widzi. Dopiero małe, niewinne dziecko swoim pytaniem obnażyło nagą prawdę). Ujawnienie faktów sprawi, że idole spadną z piedestałów albo zobaczymy, iż droga, którą od dawna podążaliśmy, nie prowadzi do wyznaczonego celu. W takim przypadku warto zachować ostrożność i powściągliwość, a także powstrzymać się od ferowania pochopnych wyroków. Dodatkowo istnieje duże niebezpieczeństwo wylania dziecka z kąpielą albo – pod wpływem doznanego rozczarowania czy frustracji – przeoczenia, a nawet zniszczenia dotychczasowych owoców swojej pracy.

Nie dajcie się również zbić z tropu, jeśli sprawy przybiorą obrót inny od oczekiwanego. Zachowajcie szczególną czujność i bądźcie gotowi spojrzeć prawdzie prosto w oczy oraz wyciągnąć stosowne wnioski. Jednocześnie zaufajcie swojemu wewnętrznemu głosowi, swojej intuicji, jeśli wskażą Wam na istniejący potencjał i doradzą cierpliwość. Całkiem możliwe, że nieoczekiwany przełom odsłoni nowe perspektywy.

Na początku tygodnia odczujemy ogromną potrzebę spokoju, przynależności do grupy bądź rodziny oraz więzi z ojczyzną, do tego dojdzie pragnienie porządku, klarowności i  bezpieczeństwa.

W PONIEDZIAŁEK (14.11.) i we WTOREK (15.11.) z jednej strony będziemy skłonni do gwałtownych reakcji emocjonalnych, z drugiej odezwie się w nas głos rozsądku nawołujący do umiarkowania. Silne, odczuwalne w ciągu tych dni energie sprawią, że wiele będzie możliwe, zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym tego słowa znaczeniu. Dlatego niewykluczone, iż przede wszystkim w poniedziałek, ale częściowo również we wtorek z całą siłą eksplodują z nagromadzone frustracje i lęki.

Jednocześnie będziemy mieli potrzebną siłę, aby doprowadzić do decydującego przełomu w jakieś sprawie i zakończyć ją sukcesem.

Tam, gdzie jesteście szczerzy i autentyczni wobec siebie oraz innych, istnieją duże szanse, że Wasze potrzeby zostaną spełnione, a życzenia wysłuchane. Tak więc nie wypierajcie się swoich uczuć, stawcie czoła własnym lękom i głośno wyraźcie swoje pragnienia – opłaci się! Doceńcie również pozorne błahostki, ponieważ zawierają one większy potencjał, niż mogłoby się wydawać.

Jeśli jednak postanowicie teraz szukać kozła ofiarnego albo winnych za własne niepowodzenia, frustracje czy lęki, to napytacie sobie biedy. Dlatego powściągnijcie takie zapędy i zapanujcie nad emocjami. Inaczej tylko sobie zaszkodzicie.

Istniejący potencjał energetyczny najlepiej wykorzystać do zajęcia się pilnymi sprawami oraz zrobienia porządków. [Mars w znaku Panny; Księżyc w znaku Raka w kwadraturze do Urana 14.11., 10:06; Księżyc w opozycji do Plutona 14.11., 19:26]

W ŚRODĘ (16.11.) oraz w CZWARTEK (17.11.) nikomu nie zabraknie kreatywności. Optymistyczny nastrój wzbudzi w nas radość i chęć życia, a także potrzebę zorganizowania czegoś. Wprawdzie energie sprzyjają twórczym działaniom, ale możemy zabrać się też za mniej rozrywkowe zadania.  Odczuwalny w tym czasie zapał i większa ufność we własne siły  sprawią, że wszystko przyjdzie nam łatwiej.  Trudności pojawią się tylko wtedy, jeśli przesadzimy z czymś i przez ignorancję czy lekkomyślność przekroczymy własne albo cudze granice. [16.11. Mars 2’50 Panny w trygonie do Jowisza w Byku; Księżyc 2’50 Lwa w kwadraturze do Jowisza]

W PIĄTEK (17.11.) nadal zapał nas nie opuści, jednak będzie nam coraz trudniej odróżnić pobożne życzenia od rzeczywistości. Tego dnia warto porozmawiać o swoich celach, pragnieniach, nadziejach i wizjach; szanse, że zostaniemy wysłuchani, a nawet otrzymamy wsparcie w ich realizacji, są bardzo duże. Zbyt idealistyczne wyobrażenia albo skrywane, niewysłowione tęsknoty mogą jednak prowadzić do rozczarowań. Ponieważ nie zabraknie nam fantazji ani inspiracji, ten dzień nadaje się również wyśmienicie do wszelkiego rodzaju działań o charakterze kreatywnym i artystycznym.

Podczas WEEKENDU nastroje nieco opadną, miejsce zapału i zachwytu zajmą zdrowy rozsądek, ostrożność, trzeźwość i rzeczowość. Nieustająco będzie nasuwać się pytanie: Co w danej sytuacji jest możliwe i realnie wykonalne?

Najlepiej, jeśli wykorzystacie dostępne energie do zrobienia porządków w swoim domu albo życiu. Warto również zająć się własnym ciałem i jego potrzebami. [Księżyc w Pannie]

Uwaga, istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia frustrujących lub dezorientujących zdarzeń [20.11. Słońce 28’10 Skorpiona w kwadraturze do Neptuna w Wodniku]. W  takiej sytuacji zastanówcie się, jak najlepiej wykorzystać dostępne, rzeczywiste zasoby. Zobaczycie, że wyjdziecie na tym całkiem dobrze, a na pewno lepiej niż na negowaniu rzeczywistości, walce z rzeczami, które Wam nie odpowiadają, czy popadaniu w rezygnację. Unikajcie nadmiernej (samo)krytyki oraz zrzucania winy na innych. Najlepiej zachować zimną krew i uzbroić się w cierpliwość, wtedy niektóre z istniejących problemów po prostu rozwiążą się same.

Tłum.: MJD. Wersja oryginalna na stronie: Astrologie Heute

© 2011 AstroTranslatio. All rights reserved.

Więcej

Kalendarz tygodniowy 7.11. – 13.11.2011

Zamieszczony przez dnia Lis 6, 2011 w 2011.11., AstroKalendarz | 0 komentarzy

Kalendarz tygodniowy 7.11. – 13.11.2011

autorka: Verena Bachmann

Hasła tygodnia: małe i wielkie kroki na drodze ku urzeczywistnieniu wizji; objazdy, zwodzenie, chaos albo poczucie ulgi (nie wszystkie drogi prowadzą do upragnionego celu); prawda zależy od punktu widzenia; dezorientacja z powodu dziwnych incydentów

Konstelacje tego tygodnia mają bardzo zróżnicowany charakter, dlatego trudno wyznaczyć jeden, dominujący trend. Ogólnie rzecz biorąc, chodzi o wyciągnięcie wniosków i zaplanowanie kolejnych kroków. Jednak uświadomienie sobie własnej pozycji oraz celów, tego, do jakiego punktu dotarliśmy i co dalej zamierzamy, nie przyjdzie nam teraz łatwo.

Na postrzeganie rzeczywistości silnie rzutują bowiem nadzieje, ukryte pragnienia, obawy albo własne rany, co prowadzi do dużego subiektywizmu. W efekcie niełatwo będzie oddzielić pobożne życzenia od rzeczywistości, iluzję od wizji, przesadne lęki od koniecznych środków ostrożności.

Niektórzy mogą zbłądzić we mgle i na skutek przyjęcia błędnych założeń podjąć fałszywe decyzje, inni natomiast poczynią w tym czasie ważne wglądy, skorzystają z możliwości oraz szans, jakie niespodziewanie, jakby przypadkiem podsunie im życie.

Najlepiej zachować w tych dniach szczególną ostrożność, ale jednocześnie nie dać zapędzić się w kozi róg. Nie wyciągajcie pochopnych wniosków, wystrzygajcie się impulsywnych osądów oraz decyzji! Odczekajcie jeszcze trochę, zwłaszcza w kwestiach zasadniczych. Wiele rzeczy, które teraz sprawiają wrażenie niejasnych, mglistych i problematycznych za tydzień może ukazać się w zupełnie innym, lepszym świetle i odwrotnie niewykluczone, że to co teraz nęci, kusi i zachwyca, później okaże się fatamorganą.

Na konkretnym, jednostkowym poziomie – zależnie od indywidualnych konstelacji – należy oczekiwać różnych doświadczeń: spora grupa osób w pierwszej połowie tygodnia poczuje duże ożywienie i inspirację do działania. Pojawi się ogromna potrzeba aktywności oraz spenetrowania nowych dróg. Skorzystają na tym wszelkie kreatywne projekty, jak również działania idealistyczne. Zwłaszcza jeśli wizjonerskie idee połączą się z pragmatyczną postawą, to istnieją duże szanse, że zobaczymy teraz pierwsze owoce wysiłków podjętych wcześniej w celu urzeczywistnienia jakiegoś ideału.

W tym czasie zarysowuje się jednak silna tendencja, aby w przypływie entuzjazmu albo heroizmu zaangażować się w coś, co de facto nie zawiera w sobie żadnej treści i ostatecznie nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.

Niepewność, lęki albo różnego rodzaju obawy, które zdominują nadchodzące dni, mogą również nadmiernie pobudzać do działania. W takim przypadku istnieje spore prawdopodobieństwo, że będziemy walczyć z wiatrakami albo uganiać się za jakimś upiorem. Wtedy zamiast upragnionego sukcesu nastąpi pogorszenie sytuacji.

Zatem, jeśli odczujecie przemożną potrzebę działania, to przed podjęciem konkretnych kroków przystańcie na chwilę: zadajcie sobie pytanie, co tak naprawdę Was motywuje i sprawdźcie, środki oraz siły, jakimi dysponujecie. Brońcie tylko takich spraw i ideałów, które rzeczywiście są bliskie Waszemu sercu, za które osobiście możecie ręczyć. Wprawdzie idealizm uskrzydla, ale potrafi również zaślepiać i nie pozwala widzieć rzeczy takimi, jakie naprawdę są.

Problemy pojawią się też wtedy, jeśli pobudką do działania będą niejasne lęki. Nadzieja i strach nie są teraz dobrymi doradcami.

W drugiej połowie tygodnia nastąpi większe otrzeźwienie. O swoim istnieniu przypomni twarda rzeczywistość. Pragmatyczna ocena sytuacji przyjdzie nam jednak znacznie łatwiej i zamiast idealnych koncepcji, będziemy szukać konkretnych rozwiązań.

Pora zabrać się za następne zadania i zaplanować kolejne kroki. Najlepiej, jeśli zajmiecie się tym, co JEST (chociaż taka perspektywa pewnie nie wszystkich zachwyca). Jeśli jednak uda się Wam skoncentrować na rzeczach prostych i codziennych, to istnieją duże szanse, że poradzicie sobie nawet z potencjalnie bardzo trudnymi sytuacjami.

Szczególnie dotyczy to osób, które mają w swoich horoskopach obsadzone ostatnie stopnie znaków Byka, Lwa, Skorpiona i Wodnika oraz początkowe stopnie Bliźniąt, Panny, Strzelca i Ryb, jak również następujących tematów i zagadnień: sztuka, sport, zdrowie, religia, natura, środowisko.

W tych dziedzinach należy postępować ostrożnie i uważnie, liczyć się z osobliwymi, incydentami, z wydarzeniami i reakcjami, których nie sposób racjonalnie wytłumaczyć. Uzbrójcie się w  cierpliwość, kolejne dni i tygodnie wiele wyjaśnią.

W PONIEDZIAŁEK (7.11.) i we WTOREK (8.11.) nie zabraknie nam zapału! Potrzeba aktywnego działania będzie bardzo duża i z łatwością zaangażujemy się w jakąś sprawę duszą i ciałem. Jeśli ta rzecz faktycznie leży Wam na sercu, to istnieją ogromne szanse na sukces. Wasz entuzjazm i zachwyt będą zaraźliwe, możecie nawet zrobić duży krok na drodze ku urzeczywistnieniu swojego marzenia!

Problemy pojawią się jednak wtedy, jeśli dacie wciągnąć się w coś nie jest Wasze, jeśli zaczniecie na ślepo atakować rzeczywistość, istniejące granice i zasady albo jeśli Wasze działania będą służyły walce ze strachem i niepewnością [Mars 28º08 Lwa w opozycji do Neptuna]. W takim przypadku istnieje duże niebezpieczeństwo popełnienia błędu. Zadbajcie w tych dniach o odpowiednią dawkę ruchu, uważajcie jednak na to, gdzie stawiacie swoje stopy.

W ŚRODĘ (9.11.) i w CZWARTEK (10.11.) nie powinniście brać na siebie zbyt wiele. Z jednej strony w tych dniach dominuje potrzeba stabilności, bezpieczeństwa i spokoju; ciało domaga się uwagi, chce być pielęgnowane i rozpieszczane [Księżyc w znaku Byka].

Jednocześnie, patrząc z punktu widzenia Ziemi, Neptun i Chiron zatrzymają się (stacja), dlatego podwyższony będzie poziom wrażliwości i sensytywności. Nawet drobnostki mogą nas niezmiernie ranić, poruszać i peszyć. Ponieważ wiele rzeczy wygląda teraz na niejasne i mgliste, trudno jasno stwierdzić o co w danej sprawie chodzi, wzrośnie więc ryzyko błędnych decyzji i posunięć. Zwłaszcza w sprawach codziennych postępujcie jak zaskoczony przez mgłę górski turysta: poczekajcie, aż Wasza droga znowu stanie się widoczna, a jeśli nie ma takiej możliwości, to bardzo ostrożnie stawiajcie kolejne kroki [Mars opozycja Chiron].

Z tych energii skorzystają jednak osoby aktywne twórczo i kreatywne, którym nie zabraknie inspiracji! Natomiast osoby zajmujące się kwestiami duchowymi i religijnymi mogą liczyć na głębokie, poruszające przeżycia oraz ważne wglądy.

W nocy z CZWARTKU na PIĄTEK (11.11.11) o godzinie 21:15 nastąpi pełnia. Zwróćcie uwagę na swoje sny! Możecie dowiedzieć się czegoś ważnego o tych pokładach Waszej psyche, które dotychczas pozostawały głęboko ukryte.

W PIĄTEK i w SOBOTĘ (12.11.) będziemy bardziej wrażliwi i podatni na zranienie. Pozorne błahostki mogą poruszać nasze słabe punkty, aktywować stare rany i nieprzepracowane doświadczenia, wyzwalając nieoczekiwane, gwałtowne reakcje [Mars 00°38 Panny w opozycji do Chirona]. Wykorzystajcie okazję, aby zająć się tymi aspektami Waszej osobowości, których zwykle unikacie i które wypieracie; stańcie twarzą w twarz ze swoją przeszłością, swoimi ranami i słabościami. Jeśli zdołacie zachować spokój i opanowanie nawet w trudnej i bolesnej sytuacji, to w tych dniach możecie wiele wyjaśnić, ba, wręcz zainicjować proces gruntownego uzdrawiania. Rozmawiajcie o tym, co Was porusza, unikajcie jednak niepotrzebnych wyjaśnień i racjonalizowania. Uważajcie na swoje ciało i jego potrzeby – opłaci się!

W NIEDZIELĘ (13.11.) powróci lekkość bytu. Pojawi się wzmożona potrzeba kontaktów i wymiany myśli, częściowo nabierzemy też ochoty na przygody i eksperymenty. Nadal zalecana jest jednak ostrożność i uważność. Nie dajcie nakłonić się do przedwczesnego i bezmyślnego działania. Uwaga, mogą wystąpić nieoczekiwane zdarzenia. [Księżyc w znaku Bliźniąt]

Tłum.: MJD. Wersja oryginalna na stronie: Astrologie Heute

© 2011 AstroTranslatio. All rights reserved.

Więcej
Translate »