Literatura

POTĘGA KOBIECOŚCI – w sprzedaży

Zamieszczony przez dnia Paź 2, 2014 w Blog, Literatura | 0 komentarzy

POTĘGA KOBIECOŚCI – w sprzedaży

Z radością informuję, że od dzisiaj dostępna jest w sprzedaży druga książka Vereny Bachmann pt. Potęga kobiecości – symbolika astrologiczna w zwierciadle zmian.
Ta lektura praktycznie nie wymaga znajomości astrologii i może zainteresować naprawdę każdego! Autorka ciekawie połączyła w niej elementy psychologii, historii i filozofii z wiedzą o symbolicznym znaczeniu planet oraz Świateł, aby ukazać zderzenie dwóch wizji świata, matriarchalnej z patriarchalną. Potęgę kobiecości szczególnie polecam osobom, które chcą zrozumieć charakter i ewentualne problemy towarzyszące związkom międzyludzkim, rodzicom pragnącym poznać mechanizmy warunkujące prawidłowy rozwój dziecka w rodzinie i umiejętność tworzenia przez nie (w przyszłości) satysfakcjonujących relacji, wszystkim, którzy z uwagą śledzą zachodzące na świecie zmiany, w tym powolne, ale systematyczne przejmowanie władzy przez kobiety. Bachmann zachęca do obserwowania rzeczywistości i wyciągania własnych wniosków.
Na okładce magiczny medalion autorstwa Oberona Zell-Ravenhearta, o którym więcej wkrótce.

Książka do kupienia na stronie www.mintaka.com.pl lub wysyłka po zaksięgowaniu wpłaty – 35,00 zł książka + wysyłka 11,00 zł – na konto: Wydawnictwo Mintaka, nr konta 60 1050 1575 1000 0090 9534 5188 (bank ING), BIC: INGBPLPW, adres: 55-120 Oborniki Śl., ul. Orkana 1/9.

© 2014 AstroTranslatio. All rights reserved

Więcej

Mroczny przedmiot pożądania (cz. II)

Zamieszczony przez dnia Wrz 15, 2013 w Blog, Literatura | 1 komentarz

Mroczny przedmiot pożądania (cz. II)

Erotyzm otwiera ku śmierci. Ku zanegowaniu jednostkowego, osobowego trwania (…). s.26

Zawsze aktywność seksualna była otoczona TAJEMNICĄ i wszędzie, choć w różnym stopniu, zdawała się uchybiać naszej godności. Toteż esencja erotyzmu leży w nierozerwalnym związku ROZKOSZY seksualnej z ZAKAZEM. Zakaz nigdy nie objawia się człowiekowi bez objawienia rozkoszy, a rozkosz – bez poczucia zakazu (…) s. 106

Powyższy fragment, podobnie jak wszystkie tutaj przytoczone, pochodzi z książki Georges’a Bataille’a, EROTYZM. Poza wątkiem erotyzmu w doświadczeniu wewnętrznym, śmierci i prokreacji, mistyki, świętości, mordu i ofiary, zawiera ona również rozdziały poświęcone prostytucji oraz markizowi de Sade. To idealna lektura na nadchodzący tydzień, w którym Wenus połączy się z Saturnem w znaku Skorpiona (horoskop aspektu wraz z jego krótką charakterystyką został zamieszczony we wpisie: Mroczny przedmiot pożądania, cz.I).  

Więcej

Szczęśliwość Jogina

Zamieszczony przez dnia Sty 4, 2012 w Blog, Literatura | 0 komentarzy

Szczęśliwość Jogina

Jogananda dosłownie oznacza „szczęśliwość (ananda) poprzez zjednoczenie z Bogiem (joga)”. Paramahansa Jogananda, indyjski jogin, swami i propagator krija jogi, przyszedł na świat 5 stycznia 1893 roku. W napisanej przez niego „Autobiografii Jogina” znalazł się następujący fragment poświęcony astrologii:

— Mukunda, [takie imię nosił Joganada, zanim został mnichem] – zapytał Mistrz – dlaczego nie masz astrologicznej bransolety?

— Mistrzu, czy powinienem ją nosić? Nie wierzę w astrologię.

— To nigdy nie jest kwestia wiary, naukowe stanowisko, które można zająć w jakiejkolwiek sprawie, opiera się na pytaniu, czy to jest prawda. Prawo grawitacji działało równie sprawnie przed Newtonem, jak i po nim. W Kosmosie panowałby niezły chaos, gdyby jego prawa nie mogły działać bez usankcjonowania ich przez ludzką wiarę. Szarlatani doprowadzili do tego, że nauka o gwiazdach ma obecnie złą reputację.

Astrologia jest zbyt rozległą dziedziną, zarówno z matematycznego, jak i filozoficznego punktu widzenia, aby mogła być należycie odebrana przez kogokolwiek oprócz ludzi posiadających głębokie zrozumienie. Jeśli ignoranci błędnie odczytują znaki na niebie i widzą w nich tylko bazgraninę zamiast czytelnego pisma, to tego samego trzeba się spodziewać w tym niedoskonałym świecie. Nie należy odrzucać mądrości z powodu mędrka.

Wszystkie części stworzenia są ze sobą powiązane i wzajemnie na siebie wpływają. Zrównoważony rytm Wszechświata ma źródło we wzajemności. Człowiek w położeniu, w jakim się znajduje,  zmuszony jest walczyć z dwiema grupami sił: po pierwsze, ze zgiełkiem wewnątrz własnej istoty wynikającym z domieszki ziemi, wody, ognia, powietrza i elementów eterycznych; po wtóre – z zewnętrznymi siłami przyrody powodującymi rozkład. Dopóki człowiek boryka się ze swą śmiertelnością, dopóty podlega wpływowi niezliczonych przemian nieba oraz ziemi.

Astrologia zajmuje się badaniem reakcji człowieka na bodźce planetarne. Gwiazdy nie mają wcale świadomej życzliwości czy wrogości; wysyłają jedynie pozytywne bądź negatywne promieniowanie. Same przez się ani nie pomagają, ani nie szkodzą ludzkości, lecz dostarczają zgodnego z prawem kanału dla działania przyczynowo-skutkowej równowagi, którą każdy człowiek sam w przeszłości wprawił w ruch.

Dziecko rodzi się w takim dniu i o takiej godzinie, kiedy promienie niebios znajdują się w matematycznej harmonii z jego indywidualną karmą. Horoskop dziecka jest jego portretem, który odsłania niemożliwą do cofnięcia przeszłość oraz prawdopodobne przyszłe efekty. Jednakże horoskop urodzeniowy może prawidłowo zinterpretować tylko człowiek o intuicyjnej mądrości, a takich jest niewielu.

Wiadomość wyraźnie wypisana na niebie w chwili narodzin  wcale nie ma na celu zwrócenia uwagi na los — skutek przeszłych dobrych i złych czynów – lecz ma pobudzać wolę człowieka do wysiłków, aby wydobył się z niewoli.

Człowiek może odwrócić to, co dotychczas uczynił. Nikt inny oprócz niego nie wytwarza przyczyn skutków, które obecnie dominują w jego życiu. Może on pokonać wszelkie ograniczenia, ponieważ to on sam stworzył je własnymi czynami, jak również dlatego, że ma dostęp do duchowych zasobów, które nie podlegają  planetarnym naciskom. (…)

Człowiek jest duszą i ma ciało, a nie na odwrót. Kiedy we właściwy sposób umiejscawia swoje poczucie tożsamości, pozostawia poza sobą wszelkie wzorce i skłonności. Dopóki pozostaje zagubiony w stanie duchowej amnezji, dopóty spętany będzie subtelnymi kajdanami praw środowiska. (…)

Dopiero wtedy, gdy podróżny dotrze do celu, można wyrzucić mapy. Podczas podróży wędrowiec korzysta z każdego dogodnego skrótu. Starożytni riszi odkryli wiele sposobów skrócenia okresu ludzkiego wygnania w sferę ułudy. Prawo karmy ma pewne właściwości mechaniczne, które można umiejętnie uregulować palcami mądrości.

Wszelkie ludzkie nieszczęścia biorą się z przekroczenia uniwersalnego prawa. (…) Niekorzystne skutki przeszłych złych czynów można zmniejszyć do minimum lub nawet zniweczyć za pomocą wielu środków: przez modlitwę, silę woli, medytację jogi, zasięganie rady u świętych czy noszenie astrologicznych bransolet.

Podobnie jak można zaopatrzyć dom w miedziany pręt, aby przyjął na siebie piorun, tak świątynia ludzkiego ciała może odnieść korzyści dzięki zastosowaniu różnych środków ochronnych.” Autobiografia Jogina. Paramahamsa Jogananda, tłum. W. Szczepkowski (Rozdział 16), Stowarzyszenie Krija Jogi, 2004.

Jogananda zmarł na atak serca podczas bankietu wydanego w Los Angeles na cześć ambasadora Indii i jego żony. Wielbiciele swamiego mówią nie o śmierci, lecz o mahasamdhi, jednak faktem jest, że przez kilkanaście dni jego ciało nie wykazywało oznak rozkładu.

Obok horoskop radix Joganandy (godzina urodzenia w bazie L. Rodden oznaczona jako A, dokładna).

Więcej

O przedwyborczych obietnicach i usidlaniu mózgów ludzkich

Zamieszczony przez dnia Paź 5, 2011 w Blog, Literatura | 0 komentarzy

O przedwyborczych obietnicach i usidlaniu mózgów ludzkich

Każdy rozumie, że byłoby rzeczą chwalebną dotrzymywać słowa i postępować w życiu szczerze, a nie podstępnie. Jednak doświadczenie naszych czasów uczy, że tacy dokonali wielkich rzeczy, którzy mało przywiązywali wagi do dotrzymywania słowa i chytrze potrafili usidlać mózgi ludzkie, a w końcu wzięli przewagę nad tymi, którzy zaufali ich lojalności.

Musicie bowiem wiedzieć, że dwa są sposoby prowadzenia walki: jeden – prawem [Jowisz], drugi – siłą [Mars]; pierwszy sposób jest ludzki, drugi zwierzęcy, lecz ponieważ częstokroć pierwszy nie wystarcza, wypada uciekać się do drugiego. Dlatego książę musi umieć dobrze posługiwać się naturą zwierzęcia i człowieka. Starożytni pisarze cichaczem zalecają książętom ten środek, podając, że Achillesa i wielu innych książąt starożytnych oddano na wychowanie Chironowi, centaurowi, który miał ich w dyscyplinie trzymać. To, że ich nauczycielem była istota na pół zwierzęca, a na pół ludzka, nic innego nie znaczy, jak tylko że książę musi posługiwać się jedną i drugą naturą i że jedna bez drugiej nie jest silna. Przeto książę, zmuszony umieć posługiwać się dobrze naturą zwierząt, powinien spośród nich wziąć za wzór lisa i lwa, albowiem lew nie umie unikać sideł, a lis bronić się przed wilkami. Trzeba przeto być lisem, by wiedzieć, co sidła, i lwem, by postrach budzić u wilków. Nie rozumieją się na rzeczy ci, którzy wzorują się wyłącznie na lwie. Otóż mądry pan nie może ani powinien dotrzymywać słowa, jeżeli takie dotrzymywanie przynosi mu szkodę i gdy zniknęły przyczyny, które spowodowały jego przyrzeczenie. Zapewne gdyby wszyscy ludzie byli dobrzy, ten przepis nie byłby dobry, lecz ponieważ są oni nikczemni i nie dotrzymywaliby tobie słowa, więc ty także nie jesteś obowiązany im jej dotrzymywać. A nigdy nie braknie księciu przyczyn prawnych, by upiększyć wiarołomstwo. Można by na to dać niezliczone przykłady nowoczesne i wykazać, ile traktatów pokojowych, ile przyrzeczeń stało się nieważnymi i próżnymi wskutek wiarołomstwa książąt, a ten wyszedł lepiej, który lepiej umiał używać natury lisa. Lecz konieczne jest umieć dobrze tę naturę upiększać i być dobrym kłamcą i obłudnikiem; ludzie tak są prości i tak naginają się do chwilowych konieczności, że ten, kto oszukuje, znajdzie zawsze takiego, który da się oszukać. Niccolò Machiavelli, Książę, rozdział XVIII, tłum. dr Cz. Nanke. 1993 Agencja AGred Białystok.

Więcej
Translate »