Poligamia bramą do raju. Warren Jeffs

Prorok Fundamentalistycznego Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, Warren Jeffs, został w czwartek, 4 sierpnia 2011 roku, uznany winnym napaści seksualnej na osobę nieletnią. Poligamista twierdził, że jego małżeństwa z 12- i 14-letnimi dziewczętami były „religijnymi rytuałami”.

Ława przysięgłych nad wyrokiem debatowała niespełna trzy godziny. Jeffs decyzji ławników wysłuchał w milczeniu, nie okazując żadnych emocji, a przed sądem w San Angelo w Teksasie bronił się sam. W 2007 roku stojący na czele największego, praktykującego poligamię wyznania w USA, Jeffs został oskarżony o bigamię i wykorzystywanie nieletnich. Mężczyzna nie zaprzeczał, że wielokrotnie współżył z dziewczętami, przekonywał jednak, że to nieodłączny element religii, którą ma prawo praktykować. Podczas procesu odtworzono m.in. szokujące nagrania, w których „duchowny” instruuje 12- i 14-latkę, jak mają wspólnie zaspokajać jego erotyczne zachcianki. Prokuratura przedstawiła ponadto dowody na wielokrotne gwałty, jakich się dopuszczał. Jednym z niezbitych dowodów winy było poczęte z 14-latką dziecko.
Jeffsa oskarżono również o kazirodztwo – po śmierci ojca poślubił jego 19 żon, w tym własną matkę. W tym miejscu warto podkreślić, że mormoni uznają poligamię za najpewniejszą drogę do zbawienia.
Nic nie dzieje się w naturze bez przyczyny. Jeżeli Bóg dał mężczyźnie zdolność wytwarzania nasienia, to „uprawianie” nim wielu kobiet jest rodzajem dzieła Bożego. Ograniczenia natury narzuca człowiekowi kultura, która pęta go i oddala od Boga. Jednym z podstawowych pęt jest bezduszny konwenans monogamii. Wyzwolenie się z niego zbliża do Boga i daje szczęście. Zarówno mężczyźnie, jak i jego kilkudziesięciu żonom. Osiągnięcie tego wyższego stanu świadomości jest jednym z najważniejszych celów ziemskiej egzystencji” – głosił „duchowny” w jednym ze swoich kazań.

Przez pewien czas wielebny był jedną z 10 najbardziej poszukiwanych osób przez FBI, isty gończe za nim wystawiły stany Arizona oraz Utah. Na ich granicy znajdują się bliźniacze miasta Colorado City i Hilldale, w których ma swoją siedzibę Fundamentalist Church of Jesus Christ of Latter-day Saints (FLDS), czyli Fundamentalistyczny Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich. Bardzo podobnie brzmi oficjalna nazwa Kościoła mormonów, ale brakuje w niej  słowa fundamentalistyczny, które odnosi się do wielożeństwa. Mormoni w początkowym, 60-letnim okresie swojego istnienia dopuszczali posiadanie kilku żon, od 1890 roku wprowadzili jednak stosowny zakaz. Relikty przeszłości pozostały głównie w stanie Utah, kolebce Kościoła. Ujawniane co jakiś czas przypadki rodzin składających się z męża, żony i trzech „gospodyń”, mających w sumie 15 dzieci, dobrej sławy nie przynoszą, utrwalając jedynie stereotyp. FLDS był odszczepieńczą próbą instytucjonalizacji wielożeństwa. Kilkadziesiąt lat kierował nim prorok Rulon T. Jeffs, a po jego śmierci i pogrzebie, na którym opłakiwało go 75 żon i 65 dzieci, ster Kościoła przejął pierworodny syn, 50-letni Warren S. Jeffs. Ze względu na bardzo hermetyczny charakter grupy trudno podać dokładną liczbę wiernych. Zdaniem FBI, liczy ona od 6 do 10 tys. osób. Wyznawcy skupieni są w Utah, Arizonie oraz w Teksasie, gdzie w miejscowości Eldorado FLDS wystawił okazałą świątynię i ma swój równie efektowny ośrodek duszpastersko-szkoleniowy na terenie 750-hektarowego rancza.

Jeffs Waren został zatrzymany pod koniec 2006 roku. Prorok jechał swoim czerwonym cadillakiem, nie zaważając na to, że to kolor diabła (wiernym zabronił go używać). W samochodzie funkcjonariusze odkryli sporą ilość gotówki, 16 telefonów komórkowych, kilka laptopów i peruki. Jeffs spędził rok w areszcie tymczasowym zwanym Czyścem (przypadek?). Tam 28 stycznia 2007 próbował się powiesić. Wiele dni odmawiał jedzenia i picia, spędzając czas głównie na modlitwie. Kiedy 25 stycznia odwiedził go brat, wyznał: Nie jestem prorokiem, nigdy nim nie byłem. Moce szatana wprowadziły mnie w błąd. Proszę o wybaczenie. 20 listopada 2007 roku orzeczono dwukrotną karę pięciu lat pozbawienia wolności. Tego samego dnia Warren Jeffs zrzekł się funkcji Prezydenta Kościoła.
W 2007 roku władze Teksasu wywiozły z rancza w Eldorado kobiety i dzieci. Na miejscu pozostali mężczyźni, którzy uniemożliwili policjantom przeszukanie świątyni (stanęli wokół niej ze skrzyżowanymi ramionami). Informator ujawnił, że starsi sekty udzielali w świątyni ślubów dziewczynkom, a następnie zmuszali je do oddania się mężowi zaraz po uroczystości.
Wywiezione dzieci nie znały innego świata. Dla nich dojrzewanie i rozmnażanie się stanowiło normalny etap życia. Wszystko inne było grzechem i nieszczęściem. One i ich matki wyglądały jakby ktoś przeniósł je w czasie o 200 lat.

Horoskop Warrena Jeffsa obok (żeby powiększyć, proszę kliknąć grafikę). Wprawdzie godzina urodzenia wielebnego pozostaje nieznana, niemniej jednak już na pierwszy rzut oka uwagę zwracają następujące posadowienia i aspekty planet:

Słońce w znaku Strzelca – wyższy poziom świadomości, ale również pół-człowiek i pół-zwierz (górę bierze raz jedna, raz druga strona osobowości albo dochodzą one do głosu na przemian); Strzelec sygnifikuje też kościół, autorytet, instytucje, prawo, skłonność do pouczania innych; zamiłowanie do koni (dziś: dobrych, szybkich samochodów – Jeffs został zatrzymany na przedmieściu Las Vegas w czerwonym cadillacu escalade);

koniunkcja Słońca z Merkurym – spalonym i na wygnaniu – wskazuje na ograniczenie horyzontów, twórczych zdolności mentalnych, a nawet „końskie okulary”, skłonność do dogmatyzmu i uparte obstawanie przy swoim;

Słońce/Merkury w Strzelcu trygon Księżyc/Uran w Lwie – ognisty temperament, duży potencjał seksualny (podbudowany ideologicznie i roszczeniowo, tzn. jesteś moją żoną i musisz wypełniać swoją małżeńską powinność, „to” mi się należy na mocy prawa – Strzelec);

Słońce i Merkury w koniunkcji z Antares. Na poziomie codziennego bytowania ziemskiego ta gwiazda jest straszna; oznacza m.in. drapieżność, chciwość, gwałtowność, pragnienie mocy; stawia przed człowiekiem zadanie poskromienia własnych obsesji, unikania bezwzględności (wobec siebie oraz innych) i transformacji własnego „ja”, w przeciwnym razie zainteresowany podetnie sobie gałąź na której siedzi, ponieważ prowadzi ona do autodestrukcji.
Antares ze Słońcem oznacza udawaną religijność, nieszczerość (vide: wyznanie poczynione w więzieniu bratu); godności i bogactwo kończą się niełaską i ruiną;

Księżyc w koniunkcji z Uranem w znaku Lwa – mówi o nagłych wejściach w ostre sytuacje seksualne (prawdopodobnie liczne ciąże zakończyły się poronieniami nie tylko ze względu na młody wiek partnerek, ale również kontynuowanie współżycia z nimi w czasie ciąży);

Księżyc/Uran kwadratura Mars w Skorpionie jw., dodatkowo wymuszenia perwersyjnych aktów seksualnych, mania seksualna;

Księżyc/Uran opozycja Chiron w znaku Wodnika (kwadratura Mars) wskazuje na aspekt „krwawiącej rany” związany z ww. problemem. W syjońskim raju Warrena nie było telewizorów ani radioodbiorników, jedyne wiadomości, jakie tam docierały pochodziły od Boga. Codziennie słuchano nagrań proroka Jeffsa, który powtarzał, że prokreacja jest dobra i im wcześniej się ją rozpocznie, tym lepiej. Obowiązkiem każdej kobiety było oddanie się mężowi i rodzenie dzieci;
Saturn w Skorpionie – skłonność do działań pozanormatywnych, dewiacji i perwersji (w sposób perwersyjny używa wszelkich dóbr związanych z energią: władzy, pieniędzy i seksu), wpędza w sytuacje destrukcyjne;
Jowisz w Pannie – działanie socjalne staje się bardzo praktyczne i chłodno-rozumowe, są to wykalkulowane relacje z ludźmi. Jowisza w Pannie mają często ludzie niewierzący, ponieważ sygnifikuje on wiarę i zaufanie, a Panna to sceptycyzm i racjonalizm, logika i pragmatyzm (na brak autentycznej wiary wskazywała już koniunkcja Słońca z Antares!);

koniunkcja Neptuna z Marsem w Skorpionie również mówi o skłonnościach do rozwiązłości i wypaczeniach seksualnych, a przy tym Neptun jest posadowiony w 30’ znaku Wagi, który uchodzi za najbardziej seksualny w horoskopie. Położenie Neptuna w tym miejscu wskazuje, że człowiek szuka miłości idealnej w… seksie na pełnych obrotach. Dodatkowo władczyni Neptuna, Wenus, tworzy koniunkcję z Lilith, co podkreśla zwodniczy, uwodzicielski i zniewalający aspekt miłości.


„Neptun nie ma nic przeciwko energii seksualnej, wprost przeciwnie, ale dla Neptuna najważniejsze jest to, do czego energia ta zostanie użyta, jak się będzie przejawiać i czy będzie mogła być sublimowana dla jakichś (jakich?) celów i zamierzeń. Następnie, dla Neptuna istotna jest nie sama potrawa, lecz to, w jaki sposób została przyrządzona i jak podana. WłH zazwyczaj uzasadnia swoje działania seksualne. Najprostsze uzasadnienie jest naturalne: seks służy prokreacji. Oczywiście, ale nie tylko. I na tym polega problem. Jak to z ideałami bywa, muszą się one jakoś przejawiać i poszukują środowiska, w którym mogą to zrobić. Krótko mówiąc, najsmaczniejsze są potrawy, które się spożywa w dobranym towarzystwie. Motywacji idealnej dostarczy Neptun, a jego impulsy będą odczytywane jako nadrzędne wartości, które przyświecają pragnieniom i namiętnościom.” (Ariadna/Wyrocznia, L. Zawadzki, Studio Astropsychologii, Białystok 2000)

 Członkinie Kościoła

Wywiezione z rancza dzieci zostały wraz z matkami umieszczone w koszarach zbudowanych po wojnie secesyjnej. Agenci i psychologowie próbowali wyjaśnić im, że to co do tej pory było dobre, teraz jest przestępstwem. Mówili o dowodach, gwałtach i sądach. Jeden z chłopców zapytany przez reportera: Czy dobrze was traktują? Czy jesteście szczęśliwi?, pokręcił głową i odpowiedział – Nie.

Jeffsowi grozi dożywocie (121 lat więzienia). Źródła: Gazeta Wyborcza; Przegląd, Stado wielebnego Warrena, 2006;  Forum 23/2008, Raj utracony.

© 2011 AstroTranslatio. All rights reserved.

Wyślij komentarz

Translate »