Posted by MJD on paź 13, 2011 in Astro, Blog | 0 comments
W czwartek, 13 października, Saturn utworzy koniunkcję ze Słońcem w 20°11 znaku Wagi. Czas na konkret i samookreślenie.
Saturn symbolizuje limitację, dyscyplinę, blokady, chłód, pesymizm oraz niedostatek, dlatego mocno ogranicza naturę każdego sygnifikatora, z którym się łączy.
Słońce natomiast jest kojarzone z gorącem, aktywnością, kreatywnością, witalnością, optymizmem, szczodrością, życzliwością czyli wszystkim tym, co diametralnie różne od zasady saturnowej. W horoskopie reprezentuje ono nasze „ja”, poczucie własnej wartości, wolę i moc istnienia.
Jest to doskonała pora na:
• konkretyzowanie zamierzeń,
• trzeźwą ocenę sytuacji,
• wypełnienie formy treścią,
• oraz rozpoczęcie nowego etapu w życiu.
Warto teraz zatrzymać się na chwilę i szczerze odpowiedzieć pytanie: Co jest dla mnie istotne? Na czym mi tak naprawd zależy?
Jeśli w tej chwili oddzielimy ziarno od plew i skoncentrujemy uwagę na najważniejszych projektach, a następnie przystąpimy do wytrwałej i cierpliwej pracy nad ich realizacją, to możemy osiągnąć bardzo wiele, nawet „góry przenosić”.
Szczególnie dotyczy to osób urodzonych pomiędzy 12 a 22 października, ponieważ tranzytujący Saturn, przemierzając znak Wagi, będzie tworzył koniunkcję ze Słońcem w ich horoskopach urodzeniowych (w retrogradację wejdzie dopiero 8 lutego 2012 roku, w 29°30 Wagi). Taki aspekt ma miejsce raz na 27-29 lat i uchodzi za jeden z najważniejszych, często podsumowuje i zamyka pewien rozdział w życiu człowieka oraz otwiera następny.
Zwykle towarzyszą mu:
• poczucie ograniczenia własnej woli,
• przeciążenie obowiązkami,
• wrażenie, że nie jest się dostatecznie dobrym, przygotowanym, kompetentnym,
• strach przed niepowodzeniem
• wzrost ambicji albo kryzys i zaniżone poczucie własnej wartości,
• wytężona, cierpliwa, żmudna praca (dobrze, jeśli idzie w parze z samorealizacją),
• problemy z ojcem, przełożonymi lub autorytetami,
• dyscyplina, wysiłek i rezygnacja,
• problemy ze zdrowiem (Słońce symbolizuje naszą energię witalną, która pod wpływem kontaktu z Saturnem zostaje mocno wychłodzona i ograniczona z powodu przepracowania, nadmiaru obowiązków czy rozmaitych prób losu; możliwe są stany wyczerpania, wypalenia, wychłodzenia, kłopoty z nerkami, kośćmi, kręgosłupem, układem krążenia, sercem, skórą, zaburzenia libido, reumatyzm, kamienie i stwardnienia w ciele).
Lekcja, której udziela ten czas, polega na zdobyciu wiedzy dotyczącej własnych granic, nabraniu samodyscypliny, odpowiedzialności, samodzielności, świadomym nałożeniu na siebie pewnych ograniczeń (lepiej, aby wynikały one z własnej woli „Ja chcę”, a nie z cudzego nakazu - „Ja muszę”), ewentualnie poczynieniu małej, ale istotnej ofiary (ważne, aby pochodziła z czystego, szczerego serca, zgodnie z Heksagramem 41, który mówi, że należy z czegoś zrezygnować, coś zmniejszyć, aby zatriumfować).
Tranzyt Saturna do Słońca zwykle odbieramy jako trudny i uciążliwy, po latach (Saturn-Kronos jest również Panem Czasu) okazuje się jednak, że stanowił zalążek naszych największych osiągnięć i sukcesów!
Fot.: Urizen stwarzający Wszechświat, William Blake (British Museum w Londynie). Urizen jest utożsamiany z Jahwe – prawodawcą. Starotestamentowy Bóg miał naturę saturnową, dał ludziom przykazania na kamiennych tablicach i surowo egzekwował ich przestrzeganie.
© 2011 AstroTranslatio. All rights reserved.
Najnowsze komentarze