Kalendarz tygodniowy 7.11. – 13.11.2011

Zamieszczony przez dnia Lis 6, 2011 | 0 komentarzy

Kalendarz tygodniowy 7.11. – 13.11.2011

autorka: Verena Bachmann

Hasła tygodnia: małe i wielkie kroki na drodze ku urzeczywistnieniu wizji; objazdy, zwodzenie, chaos albo poczucie ulgi (nie wszystkie drogi prowadzą do upragnionego celu); prawda zależy od punktu widzenia; dezorientacja z powodu dziwnych incydentów

Konstelacje tego tygodnia mają bardzo zróżnicowany charakter, dlatego trudno wyznaczyć jeden, dominujący trend. Ogólnie rzecz biorąc, chodzi o wyciągnięcie wniosków i zaplanowanie kolejnych kroków. Jednak uświadomienie sobie własnej pozycji oraz celów, tego, do jakiego punktu dotarliśmy i co dalej zamierzamy, nie przyjdzie nam teraz łatwo.

Na postrzeganie rzeczywistości silnie rzutują bowiem nadzieje, ukryte pragnienia, obawy albo własne rany, co prowadzi do dużego subiektywizmu. W efekcie niełatwo będzie oddzielić pobożne życzenia od rzeczywistości, iluzję od wizji, przesadne lęki od koniecznych środków ostrożności.

Niektórzy mogą zbłądzić we mgle i na skutek przyjęcia błędnych założeń podjąć fałszywe decyzje, inni natomiast poczynią w tym czasie ważne wglądy, skorzystają z możliwości oraz szans, jakie niespodziewanie, jakby przypadkiem podsunie im życie.

Najlepiej zachować w tych dniach szczególną ostrożność, ale jednocześnie nie dać zapędzić się w kozi róg. Nie wyciągajcie pochopnych wniosków, wystrzygajcie się impulsywnych osądów oraz decyzji! Odczekajcie jeszcze trochę, zwłaszcza w kwestiach zasadniczych. Wiele rzeczy, które teraz sprawiają wrażenie niejasnych, mglistych i problematycznych za tydzień może ukazać się w zupełnie innym, lepszym świetle i odwrotnie niewykluczone, że to co teraz nęci, kusi i zachwyca, później okaże się fatamorganą.

Na konkretnym, jednostkowym poziomie – zależnie od indywidualnych konstelacji – należy oczekiwać różnych doświadczeń: spora grupa osób w pierwszej połowie tygodnia poczuje duże ożywienie i inspirację do działania. Pojawi się ogromna potrzeba aktywności oraz spenetrowania nowych dróg. Skorzystają na tym wszelkie kreatywne projekty, jak również działania idealistyczne. Zwłaszcza jeśli wizjonerskie idee połączą się z pragmatyczną postawą, to istnieją duże szanse, że zobaczymy teraz pierwsze owoce wysiłków podjętych wcześniej w celu urzeczywistnienia jakiegoś ideału.

W tym czasie zarysowuje się jednak silna tendencja, aby w przypływie entuzjazmu albo heroizmu zaangażować się w coś, co de facto nie zawiera w sobie żadnej treści i ostatecznie nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.

Niepewność, lęki albo różnego rodzaju obawy, które zdominują nadchodzące dni, mogą również nadmiernie pobudzać do działania. W takim przypadku istnieje spore prawdopodobieństwo, że będziemy walczyć z wiatrakami albo uganiać się za jakimś upiorem. Wtedy zamiast upragnionego sukcesu nastąpi pogorszenie sytuacji.

Zatem, jeśli odczujecie przemożną potrzebę działania, to przed podjęciem konkretnych kroków przystańcie na chwilę: zadajcie sobie pytanie, co tak naprawdę Was motywuje i sprawdźcie, środki oraz siły, jakimi dysponujecie. Brońcie tylko takich spraw i ideałów, które rzeczywiście są bliskie Waszemu sercu, za które osobiście możecie ręczyć. Wprawdzie idealizm uskrzydla, ale potrafi również zaślepiać i nie pozwala widzieć rzeczy takimi, jakie naprawdę są.

Problemy pojawią się też wtedy, jeśli pobudką do działania będą niejasne lęki. Nadzieja i strach nie są teraz dobrymi doradcami.

W drugiej połowie tygodnia nastąpi większe otrzeźwienie. O swoim istnieniu przypomni twarda rzeczywistość. Pragmatyczna ocena sytuacji przyjdzie nam jednak znacznie łatwiej i zamiast idealnych koncepcji, będziemy szukać konkretnych rozwiązań.

Pora zabrać się za następne zadania i zaplanować kolejne kroki. Najlepiej, jeśli zajmiecie się tym, co JEST (chociaż taka perspektywa pewnie nie wszystkich zachwyca). Jeśli jednak uda się Wam skoncentrować na rzeczach prostych i codziennych, to istnieją duże szanse, że poradzicie sobie nawet z potencjalnie bardzo trudnymi sytuacjami.

Szczególnie dotyczy to osób, które mają w swoich horoskopach obsadzone ostatnie stopnie znaków Byka, Lwa, Skorpiona i Wodnika oraz początkowe stopnie Bliźniąt, Panny, Strzelca i Ryb, jak również następujących tematów i zagadnień: sztuka, sport, zdrowie, religia, natura, środowisko.

W tych dziedzinach należy postępować ostrożnie i uważnie, liczyć się z osobliwymi, incydentami, z wydarzeniami i reakcjami, których nie sposób racjonalnie wytłumaczyć. Uzbrójcie się w  cierpliwość, kolejne dni i tygodnie wiele wyjaśnią.

W PONIEDZIAŁEK (7.11.) i we WTOREK (8.11.) nie zabraknie nam zapału! Potrzeba aktywnego działania będzie bardzo duża i z łatwością zaangażujemy się w jakąś sprawę duszą i ciałem. Jeśli ta rzecz faktycznie leży Wam na sercu, to istnieją ogromne szanse na sukces. Wasz entuzjazm i zachwyt będą zaraźliwe, możecie nawet zrobić duży krok na drodze ku urzeczywistnieniu swojego marzenia!

Problemy pojawią się jednak wtedy, jeśli dacie wciągnąć się w coś nie jest Wasze, jeśli zaczniecie na ślepo atakować rzeczywistość, istniejące granice i zasady albo jeśli Wasze działania będą służyły walce ze strachem i niepewnością [Mars 28º08 Lwa w opozycji do Neptuna]. W takim przypadku istnieje duże niebezpieczeństwo popełnienia błędu. Zadbajcie w tych dniach o odpowiednią dawkę ruchu, uważajcie jednak na to, gdzie stawiacie swoje stopy.

W ŚRODĘ (9.11.) i w CZWARTEK (10.11.) nie powinniście brać na siebie zbyt wiele. Z jednej strony w tych dniach dominuje potrzeba stabilności, bezpieczeństwa i spokoju; ciało domaga się uwagi, chce być pielęgnowane i rozpieszczane [Księżyc w znaku Byka].

Jednocześnie, patrząc z punktu widzenia Ziemi, Neptun i Chiron zatrzymają się (stacja), dlatego podwyższony będzie poziom wrażliwości i sensytywności. Nawet drobnostki mogą nas niezmiernie ranić, poruszać i peszyć. Ponieważ wiele rzeczy wygląda teraz na niejasne i mgliste, trudno jasno stwierdzić o co w danej sprawie chodzi, wzrośnie więc ryzyko błędnych decyzji i posunięć. Zwłaszcza w sprawach codziennych postępujcie jak zaskoczony przez mgłę górski turysta: poczekajcie, aż Wasza droga znowu stanie się widoczna, a jeśli nie ma takiej możliwości, to bardzo ostrożnie stawiajcie kolejne kroki [Mars opozycja Chiron].

Z tych energii skorzystają jednak osoby aktywne twórczo i kreatywne, którym nie zabraknie inspiracji! Natomiast osoby zajmujące się kwestiami duchowymi i religijnymi mogą liczyć na głębokie, poruszające przeżycia oraz ważne wglądy.

W nocy z CZWARTKU na PIĄTEK (11.11.11) o godzinie 21:15 nastąpi pełnia. Zwróćcie uwagę na swoje sny! Możecie dowiedzieć się czegoś ważnego o tych pokładach Waszej psyche, które dotychczas pozostawały głęboko ukryte.

W PIĄTEK i w SOBOTĘ (12.11.) będziemy bardziej wrażliwi i podatni na zranienie. Pozorne błahostki mogą poruszać nasze słabe punkty, aktywować stare rany i nieprzepracowane doświadczenia, wyzwalając nieoczekiwane, gwałtowne reakcje [Mars 00°38 Panny w opozycji do Chirona]. Wykorzystajcie okazję, aby zająć się tymi aspektami Waszej osobowości, których zwykle unikacie i które wypieracie; stańcie twarzą w twarz ze swoją przeszłością, swoimi ranami i słabościami. Jeśli zdołacie zachować spokój i opanowanie nawet w trudnej i bolesnej sytuacji, to w tych dniach możecie wiele wyjaśnić, ba, wręcz zainicjować proces gruntownego uzdrawiania. Rozmawiajcie o tym, co Was porusza, unikajcie jednak niepotrzebnych wyjaśnień i racjonalizowania. Uważajcie na swoje ciało i jego potrzeby – opłaci się!

W NIEDZIELĘ (13.11.) powróci lekkość bytu. Pojawi się wzmożona potrzeba kontaktów i wymiany myśli, częściowo nabierzemy też ochoty na przygody i eksperymenty. Nadal zalecana jest jednak ostrożność i uważność. Nie dajcie nakłonić się do przedwczesnego i bezmyślnego działania. Uwaga, mogą wystąpić nieoczekiwane zdarzenia. [Księżyc w znaku Bliźniąt]

Tłum.: MJD. Wersja oryginalna na stronie: Astrologie Heute

© 2011 AstroTranslatio. All rights reserved.

Wyślij komentarz

Translate »